W ruinach Baalbeck odkryto największy na świecie obrobiony blok skalny o wadze 1650 ton

Kategorie: 

Źródło: wikipedia

Baalbek to znajdujący się na terenie dzisiejszego Libanu starożytny kompleks świątyń. Rzekomo znajduje się tam pozostałość największej kiedykolwiek zbudowanej świątyni Jowisza. Miejsce to słynie przede wszystkim z monumentalnego Kamienia Ciężarnej Kobiety (Hajjar al-Hibla), ważącego ponad 1250 ton prostopadłościanu wyciętego w pobliskim kamieniołomie. Obok niego odnaleziono jeszcze większy kamień noszący ślady obróbki przez człowieka.

 

Archeolodzy wykopali częściowo blok skalny, który ma wymiary 19,6x6x5,5 metra i waży oszałamiające 1650 ton. Oznacza to, że jest to największy znany starożytny kamień. Według historyków monstrualne bloki skalne miały stanowić fundament jakiejś świątyni. Zagadką jest to jak planowano przetransportować coś tak ogromnego. Byłoby to sporym kłopotem nawet przy obecnej technologii, ale w starożytności wyzwanie musiało być jeszcze większe.

Podobnej wielkości blok skalny, zwany Kamieniem Grzmotu, przetransportowano w 1768 roku w Sankt Petersburgu. Ważący 1250 ton granitowy głaz przewieziono na odległość 9 kilometrów. Aby to jednak było możliwe czekano na mróz i śnieg, aby miały po czym sunąc specjalnie skonstruowane metalowe sanie. Na takie udogodnienia w starożytności nie można było liczyć, zwłaszcza, że w Libanie mrozu nie ma przez cały rok, więc wleczenie tak wielkiego bloku skalnego byłoby jeszcze trudniejsze.

Potężna skala kamieni z Baalbeck powoduje, że do dzisiaj krążą na ich temat rozmaite legendy. Niektórzy sugerują, że są to pozostałości po przedpotopowej cywilizacji, która rozwinęła do perfekcji zdolności kamieniarskie, a także dysponowała nieustalonymi do dzisiaj metodami przenoszenia takich wielkogabarytowych bloków.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Anarchol'68

Piszą tu, że w skoro w

Piszą tu, że w skoro w Baalbek nie ma mrozów, przeciągnięcie ważącego 1650 ton kamienia byłoby tam trudniejsze niż transport Kamienia Grzmotu w Petersburgu - ale piszą bzdury!
Bo tak się składa, że Kamień Grzmotu znaleziono w bagnistej okolicy i takim terenem trzeba go było transportować na brzeg Zatoki Fińskiej - więc silny mróz był niezbędny, żeby chociaż spróbować go ruszyć, bez ryzyka ugrzęźnięcia w błocie!

A okolice Baalbek są suche, do tego skaliste, więc ugrzęźnięcie w błocie nijak tam nie groziło...

 

Aha, jeszcze jedno: Kamień Grzmotu, ważący 1500, a nie 1250 ton, transportowano nie ciągnąc "na saniach po śniegu", tylko przetaczając na specjalnie wykonanych kulach z brązu, umieszczonych w również specjalnie do tego celu zrobionych brązowych rynnach - odpowiednikiem tego w starożytności byłyby wałki z twardego drewna, toczące się na drewnianych  prowadnicach...

Portret użytkownika Marek1111

Możemy dyskutować jakimi

Możemy dyskutować jakimi metodami dokonano obróbki i transportu bloków. Nasza wiedza techniczna daje różne podpowiedzi. Tak naprawdę zastanowić sie trzeba jak udało sie to ok. 4 tyś lat temu społeczeństwu, które według dzisiejszej wiedzy historycznej dopiero co wyszło z jaskiń. Jeżeli potrafili dokonywać takich rzeczy, gdzie są inne przykłady ich możliwości. Po naszej cywilizacji pozostałyby niezacieralne ślady, choćby wyeksploatowane żródła zasobów.  

Portret użytkownika Baal

dawniej Baalbeck wcale nie

dawniej Baalbeck wcale nie nazywało się z amerykańska Baal-beck   lecz Baal-bek. To raz.
Dwa, rzymianie niczego tam nie zbudowali, bo Rzym garnął pod siebie i nic na prowincjach nie stawial. Rzymianie jedynie adaptowali istniejąca budowlę i wstawili tam swoje posągi w miejsce posagów Perskich kultu Janu (Ianos'a).
 
A trzy - kiedy do szanownych 'czytelnikow' dotrze, ze kamienie poddaja się łupaniu wg płaszczyzn nacięcia?
Wystarczy w bloku wyżłobic rowek, nabić go klinami i polac wodą. W obecnych pseudo-szkołach juz tego nie uczą?
 
 
 
 
 
 
 

Portret użytkownika Leszek Mac

Spieszę poinformować, że w

Spieszę poinformować, że w Libanie, w szczególności w Baalbeck śnieg i mróz to nic nadzwyczajnego, co oczywiście dalej niczego nie wyjaśnia. P.S. - byłem tam kilka razy, przy potędze tych budowli Rzym to makiety Smile

Strony

Skomentuj