Nowe informacje na temat humanoida z Iranu

Kategorie: 

Irański humanoid

Jakiś czas temu donosiliśmy o odnalezieniu w Iranie dziwnego humanoida niewielkiej wielkości. Przypominał on podobne znaleziska z Chile i z Rosji. Pojawiło się właśnie więcej zdjęć tego niezwykłego humanoida.

 

Zdjęcia zostały wykonane w sierpniu w Iranie, o czym mają zaświadczyć fotki z irańska gazetą w tle. Ciało tej istoty jest zmumifikowane a ona sama zastygła w nienaturalnej pozycji.

W przypadku takich obserwacji trzeba wziąć pod uwagę zwłaszcza możliwość, że są to zmumifikowane płody jakichś małp. Z pewnością nie człowieka, chyba, że genetycznie uszkodzonego,

Jeśli powiązanie tych zwłok ze zwłokami "obcego z Atacamy", będzie większe niż tylko słowne, powinniśmy oczekiwać, że badania wskażą, że jest to dorosły organizm. Gdyby do tego doszło byłby to dowód wspierający istnienie dziwnych istot, o których nikt wcześniej nie słyszał. Byłyby to bowiem namacalne dowody potwierdzające.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika _Lemiesz

Mi to wygląda na zdeformowany

Mi to wygląda na zdeformowany płód zwierzęcia z rodziny naczelnych. Na płód wskazują niezrośnięte kości czaszki i zakończenia kości długich- są równo ścięte, a to oznacza chrząstki na ich końcach. Nawet nie chrząstki, a tkankę łączną z której odparowała woda. Proporcje długości kończyn nie są ludzkie- kończyny piersiowe są dłuższe od miednicznych. Jedyne "ale" to brak przeciwstawnego kciuka na stopie. To mogłoby wskazywać na zdeformowany płód ludzki. Również kości czaszki są niesymetryczne i chyba widzę tam rozdwojone żebro... Ot "zwykły" potworek- coś jak dwugłowe cięlę czy sześcionoga koza- zawiodła genetyka... Ale może błędem podstawowym jest próba podpinania tego "obiektu" pod znane schematy...

Portret użytkownika Homo sapiens

Podchodząc do badań nad ufo

Podchodząc do badań nad ufo trzeba założyć wiele rzeczy, wiele teorii może być punktem wyjścia, zazwyczaj wielu z nas/was ma już ułożoną wersję skąd mogą oni pochodzić i kim są, a co najważniejsze że są oni albo nam neutralni albo się nami interesują z powodów naukowych, itp, itd.... To wszystko są założenia i większość jest nimi nasączona za pomocą środków przekazu, takich jak internet,  książki lub czasopisma. Problem jest o wiele bardziej poważny, bo każda interpretacja niesie za sobą kolejne, a te mogą być sprzeczne lub prowadzić badaczy na manowce. Chyba najczęściej wielu ludzi interesujących się tym zagadnieniem wiąże z nimi jakąś nadzieję ! Nadzieją na polepszenie losu ludzkości, otrzymanie cudownej technologii, wielu oczekuje że zostaną obdarowani specjalnymi mocami i będą mogli za ich pomocą osiągnąć sławę, co jest częstym pragnieniem, wiąże się ono z wewnętrznym niedowartościowaniem ludzi zagubionych w świecie rządzonym przez materialistów, których oficjalnym zajęciem jest pogoń za pieniądzem. To wszystko składa się na nasz światopogląd ufologiczny. Kolejną grupą ludzi, są ci którzy mają krytyczne podejście naukowe do zjawiska ufo istot. Ci powinni charakteryzować się szerszym oglądem sprawy ufo, powinni analizować wszelkie negatywne aspekty tajemnicy oraz wziąć pod uwagę najważniejszy czynnik, mianowicie to że ufo istoty nogą mieć jakiś ukryty cel, nie chcą byśmy go znali, a porwania są ich sposobem realizacji jakiegoś zadania. Oczywiście jeżeli mają oni osobowość to może ona mieć odcienie. To tak jak z politykami, oficjalnie gdy delegacja jest witana w szkole wszyscy są jakoś podekscytowani, politycy wydają się dobroduszni, uśmiechają się, jednak ich plan na daną wizytację jest prosty, zrobić wrażenie. Prawdziwe rezultaty działań polityków widzimy na co dzień. Podobnie z wizytacją ufo, jakie są prawdziwe rezultaty ich wizytacji ? O to jest najtrudniej w badaniach nad porwaniami i całym zjawiskiem dziwnych stanów umysłu porwanych, często graniczącymi z depresją czy innymi problemami umysłowymi. Wiele przemawia, że większość ze spotkań ufo kończy się pobraniem spermy mężczyzn bądz jajeczek od kobiet. Ufo nie może się powstrzymać od ingerencji w intymne sprawy ludzi. Doniesienia porwanych często przedstawiają świat horroru. Ktoś przeprowadza próby modyfikacji ich genomu za pomocą naszego. Pomijanie wielu badań związanych z tym aspektem jest nieuczciwością ze strony tych, którzy często się wypowiadają o ufo jako przyjacielach z kosmosu ! To tak jak z premierem wizytującym szkołę, nie wolno zadawać trudnych pytań o gospodarkę bo przecież on się uśmiecha i w ogóle ! Ufo wydaje się być skrajnie niebezpiecznym zjawiskiem, a to że robią wspaniałe efekty czy latają cudownymi statkami o świetlistej aurze świadczyć może tylko, że premier jest goły. Wielu badaczy przyjmuje rzeczywistość ufo z jej niezwykłymi aspektami innej rzeczywistości wykraczającej poza naszą. Zjawisko ufo reprezentuje prawie wszystkie aspekty świata paranormalnego, w tym i religijne konotacje, jednak spora część nie dopuszcza by w debacie takie aspekty brano pod uwagę. Różne są tego przyczyny, mogą one pochodzić od indywidualnych cech osobowych badacza, jego krytycznego stosunku do religii , co ważniejsze może dotykać to jego światopoglądu w którym nie ma miejsca na koncepcje Potężnej Istoty zdolnej do stwarzania Światów oraz życia na nich. To właśnie istoty ufo mają być tymi, które to potrafią lub było by lepiej by życie siało się samo, bez niczyjej pomocy. Jednak taka koncepcja nie sprawdziła się w labolatoriach ziemskich naukowców. Moim skromnym zdaniem perspektywa, iż istnieje Ktoś naprawdę dobry, i że można się do niego uciec lub odwołać w tym świecie wielkich niewiadomych rodzi poczucie bezpieczeństwa ! Jeszcze raz proponuję tym, którzy nie zapoznali się z badaniami starożytnych ludzi odnośnie ufo ten krótki tekst pochodzący z zamieszchłej przeszłości. Mało kto zdaje sobie sprawę, że oni też prowadzili badania nad ufo, a to że mieli inne metody o niczym nie świadczy. Na pewno robili to co mogli by się dowiedzieć czegoś o nich. Sporo wskazuje na to, iż ich bogowie to właśnie istoty ufo. Gdzie znajduje się więc Olimp ? W którym wymiarze ? Ich wynalazkiem są istoty humanoidalne posiadające dziwne cechy i oddziaływujące na umysły porwanych wrażeniami obcości ?
Słowo demon jest wielu mało znane więc proszę się zapoznać, z krótką definicją, bo mówi ona nam coś interesującego o naszych wizytorach !
Demon- istoty występujące w wielu wierzeniach ludowych,mitologiach i religiach, które zajmują pozycję pośrednią między bogami a ludźmi, między sferą ziemsko-ludzką, materialną, a sferą boską, czysto duchową; istoty o cechach na wpół ludzkich, na wpół boskich; najczęściej są to nieprzyjazne człowiekowi duchy, związane pierwotnie z pojęciem nieczystości sakralnej, czyli zanieczyszczenia jakiejś świętości. W historii religii można zaobserwować, że często demonami stawały się zdegradowane bóstwa. czyli istoty potężne !
"...Trzymające różdżkę albo broń androidy należały do kategorii wysłanników nazywanych gal/u co zwykle tłumaczy się jako „demony". Spotkaliśmy
się już z nimi w historii o śmierci Dumuziego, kiedy Marduk wysłał tych wysłańców - gallu - aby go schwytali. W opowieści o tym, jak syn Enki, Ncrgal, przybył do świata podziemego poślubić Ereszkigal,
mówi się, że Enki stworzył czternastu gallu, którzy mieli towarzyszyć Nergalowi i strzec go podczas wyprawy do niebezpiecznego królestwa. Opowieść o zejściu Inanny/lsztar do świata podziemnego relacjonuje, że Namtar
próbował zapobiec ucieczce przywróconej do życia bogini, wysyłając gallu z rozkazem wstrzymania wzlotu jej „barki niebios". Wszystkie te teksty opowiadają, że choć gallu nie mieli twarzy ani ciała w naszym rozumieniu - czym różnili się od sukalów, będących wysłannikami między  bogami - to „trzymali pałki w rękach, nosili broń u biodra". Nie będąc
istotami z krwi i kości, opisywani byli jako stwory, „które nie mają matki, nie mają ojca, nie mają siostry, nie mają brata, nic mają żony, nie mają dziecka, nie znają jadła, nie znają wody. Fruwają po niebie nad ziemią niczym dozorcy".
Czy te androidy wspominane w s t a r o ż y t n y c h podaniach w r a c a j ą na Ziemię w naszych c z a s a c h ?
Pytanie jest aktualne, bo istnieją opisy członków załóg UFO - relacje ludzi, którzy twierdzą, że ich spotkali (a nawet byli przez nich badani). Według tych opisów są to istoty o nieokreślonej pici, plastikowej skórze, stożkowatych
głowach, owalnych oczach - podobne do ludzi, lecz zdecydowanie nieludzkie, zachowujące się jak androidy. Nie jest więc zapewne czymś przypadkowym, że opisy  podawane przez ludzi, którzy utrzymują, że widzieli te istory, są tak podobne do starożytnych wizerunków gallu... Istniała jeszcze jedna kategoria boskich wysłanników - istoty demoniczne. Niektóre pozostawały na usługach Enki, inne służyły Enlilowi. Część z nich uważano za potomków złoczyńcy Zu, za „złe duchy", które nie wróżyły nic dobrego, roznosiły chorobę i pomór. Demony te przeważnie
miały cechy ptaków. W „micie" Inanna i Enki czytamy, że kiedy Enki rozkazał Izimudowi odzyskać ME zabrane przez Inannę, towarzyszyły mu zastępy wysłanników zdolnych ująć „barkę niebios": oddziały olbrzymów uru, potworów lahatna, „przeszywających dźwiękiem kugalgaF' i „niebiańskich gigantów" enunun. Wszyscy oni mieścili się w kategorii stworzeń zwanych enkum - „częściowo ludzkich, częściowo zwierzęcych...
Spotkanie z oddziałem takich istot opisano w tekście znanym jako Legenda o Naramsuenie. Naramsuen był wnukiem Sargona I (założyciela dynastii akadyjskicj), który w swych rocznikach zapisał, że zaangażował się w kilka kampanii wojennych z rozkazu bogów Enlilitów. Ale przynajmniej w jednym przypadku, kiedy boskie wyrocznie odradziły mu
kontynuację działań wojennych, wziął sprawy w swoje ręce. Właśnie wtedy wysłano przeciwko niemu zastęp „duchów", najwidoczniej wskutek decyzji czy na rozkaz Szamasza. Byli to : „Wojownicy o ciałach ptaków jaskiniowych,
z rasy stworzeń mających twarze kruków. Stworzyli ich wielcy bogowie; bogowie zbudowali dla nich miasto na równinie". Zdezorientowany ich wyglądem i naturą, Naramsuen polecił jednemu ze swych dowódców podkraść się do tych istot i przeszyć włócznią którąś z nich. „Jeśli wypłynie krew, są ludźmi jak my - powiedział król - jeśli krew
nie wypłynie, są demonami, diabłami stworzonymi przez Enlila". (Wysłannik raportował, że widział krew-, na co Naramsuen dał rozkaz do ataku, ale żaden z jego żołnierzy nie wrócił żywy.)
Starożytni Egipcjanie mieli inne techniki rozróżniania czy mają do czynienia z człowiekiem gdy się obawiano kogoś tylko tak wyglądającego...
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/06/kim-sa-istoty-z-innego-wymiaru.html
Teoria, że lecieli do nas przez miliaredy lat świetlnych się po prostu nie sprawdza..., musi być coś więcej w tym ufo niż dajemy radę pojąć, zresztą nawet nie jesteśmy w stanie przyjąć naszej własnej historii jako istot stworzonych, co jest podsawą zrozumienia naszego miejsca, jest pierwszym krokiem !
JASNOWIDZ KRZYSZTOF JACKOWSKI - o życiu i śmierci
http://www.youtube.com/watch?v=MaF6CU5VSjo&feature=c4-overview&list=UUx6E4aFJvapF4el-QATBlXg

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

jeśli pozwolisz Homoś to

jeśli pozwolisz Homoś to uzupełnię twoją nieporadną wypowiedź o odrobinke elementarnej, dostępnej dla każdego i wcale nie ukrytej gdzieś wiedzy oraz małą kapkę logiki gdyż bardzo ładnie przedstawiłeś problem ufo lecz wyłącznie z punktu widzienia irracjonalnie myślących idiotów...
otóż cyt: "Podchodząc do badań nad ufo trzeba założyć wiele rzeczy" nalezy najpierw przyjąć za fakt, że nie ma kuźwa czegoś takiego jak "badania nad ufo". no nie ma, ok? jeśli uważasz że są gdzieś jakieś badania no to powiedz na litość "boskom" gdzie - na pewno się przyjrzę "badaniom nad ufo"
i na tej samej zasadzie nie ma Homoś czegoś takiego jak "ufologia", ok? taki kierunek nie istnieje, taka nauka nie istnieje i nie ma w związku z tym czegos takiego jak ufolodzy. to są nawiedzeni samozwańcy - ludzie o zacięciu hobbystycznym i tylko tyle - samozwańcy tylko a jeśli się z tym nie zgodzisz to pokaż mi chociażby jedno jedyne świadectwo szkolne gdzie jakiś "ufolog" miałby jakąś (obojętnie jaką) ocenę z "ufologii"
w dalszej części pojechałeś jeszcze głębiej w rejony obłędu pisząc
cyt:"androidy wspominane w s t a r o ż y t n y c h podaniach w r a c a j ą na Ziemię w naszych c z a s a c h ?"
małe pytanie: w jakich podaniach są wspominane te androidy?
podaj te źródła no nie bądź jak ten cham... gdzie są ANDROIDY? no gdzie one są te androidy?
miałeś pewnie na myśi "androny" - tych jest do oporu w twoich postach - starożytnych też Smile
i tak podsumowując Homoś twojego przydługiego  paranormalnego posta dodam że jeśli w podświadomości marzy ci się "pobranie spermy od meżczyzn i jajeczek od kobiet.." to jesteś absolutnie bez szans - banki spermy (a zwłaszcza te z ufo) rutynowo stosują wyskokie wymagania aby wystawić na sprzedaż jak najlepszy materiał. jako dawca nie możesz być chory, (na głowę przede wszystkim, sorry ale to zła wiadomość Smile no i przede wszystkim musisz posiadać urodę oraz wysoki iloraz inteligencji - inaczej nikt nie zapłaci za to co tam z siebie wyciśniesz. jeśli natomiast masz długą, opływową czaszkę to rzekłbym hm... że jest tu również drobny problem - ale z taką czaszką zamiast do banku spermy możesz wstąpić do jakiegoś ruchu oporu - jako partyzant prześlizgniesz się przez każde jeżyny mając tak opływowy baniak i pokonasz każdy jeden drut kolczasty...
ale nieważne... lepiej dopisz coś o żonie Czesława bo mi się wydaje ze była atrakcyjna skoro szaraki ją z tapczana zabrały - bo widzisz ładną mężatkę to i baca by brał... brałby oj brał...
 

Portret użytkownika andy V

W dobie powszechnej

W dobie powszechnej miniaturyzacji wszystkiego również kosmici nie mogli pozostać w tyle. Teraz zamieszkają w naszych domach i będą robić za skrzaty. Uważajcie na portfele!!

Strony

Skomentuj