Naukowcy sugerują, że pojawienie się duchów jest związane z zatruciem tlenkiem węgla

Kategorie: 

Źródło: innemedium

Nawiedzone domy, duchy czy zjawy - to wszystko elementy dobrej powieści grozy czy filmu z gatunku horror. Na łamach rzeczywistości zjawiska te kojarzą się z czymś nieznanym, tajemniczym, a często nadprzyrodzonym. Okazuje się jednak, że naukowcy proponują zupełnie przyziemne wyjaśnienie - tlenek węgla.

 

 

Przykładowo, rodzina, która w 1921 roku wprowadziła się do domu znanego z historii o nawiedzeniach, zgłaszała dziwne uczucie, jakby ktoś ich obserwował. Wkrótce dzieci zaczęły chorować, traciły zainteresowanie zabawą. Dopiero po jakimś czasie odkryto, że przyczyną tych zjawisk jest wyciek gazu z pieca, co skutkowało zatruciem tlenkiem węgla.

 

Podobny przypadek opisała pisarka Carrie Poppy. Czuła obecność „złego ducha”, słyszała dziwne odgłosy, a na klatce piersiowej odczuwała ucisk. Jak się okazało, to również był efekt wycieku tlenku węgla.

Naukowcy uważają, że tlenek węgla oraz inne zatrucia mogą być odpowiedzialne za wiele opowieści o nawiedzeniach, szczególnie tych z epoki wiktoriańskiej. Długotrwałe narażenie na ten gaz, nawet w niewielkich dawkach, może prowadzić do halucynacji i innych niepokojących objawów.

 

Oczywiście, nie zawsze musi chodzić o zatrucie tlenkiem węgla. Inne przyczyny mogą obejmować kawały, halucynacje podczas paraliżu sennego, a także zwykłe koszmary. Naukowcy przyznają jednak, że około 8% zgłaszanych przypadków nawiedzeń nie da się wytłumaczyć żadnymi znanymi zjawiskami naturalnymi. Pozostają one więc na razie „problemem nierozwiązanym”.

 

Tak czy inaczej, ta hipoteza o związku między pojawieniem się duchów a zatruciem tlenkiem węgla pokazuje, jak nauka może rzucać nowe światło na dawne tajemnice, które wydawały się dotychczas nie do rozwiązania. Zamiast prowadzić nas ku nieznanemu, zjawiska te mogą teraz przyciągać uwagę na realne zagrożenia, takie jak wycieki gazu.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Skomentuj