Tajemnicze dziury w Zatoce Puckiej

Kategorie: 

Między Puckiem a Błądzikowem, na Zatoce Puckiej, odkryto kilkadziesiąt dziwnych lejów o głębokości 30 do 40 cm. Odkryto je po raz pierwszy 23 maja. Miejscowi są zaskoczeni i twierdzą, że nigdy nie widzieli czegoś takiego.

 

Dziury wyglądają jak leje krasowe, które znamy z lądu z tym, że te występują pod wodą. Jest ich co najmniej kilkadziesiąt, ponad trzydzieści i patrząc z góry widać, że układają się w jakieś formacje. Świadkowie twierdzą, że przypominało to odwróconą literę V. Dało się też zauważyć, że leje są ułożone liniami.

 

Powstały różne teorie na temat istoty tych zjawisk. Niektórzy sądzili, że to kawałki meteorytów wybiły kratery w mule zatoki. Jako jedną z opcji uznano zapadlisko, po uwolnieniu gazu z dna morskiego. Nie wyklucza się też, że otwory mogło wykopać jakieś zwierze, albo ludzie, na przykład poszukiwacze bursztynów, którzy mogli się wyekwipować w coś w rodzaju podwodnego odkurzacza. Z tym, co podkreślają miejscowi, u nich raczej nie ma bursztynów w takich ilościach, aby opłacało się eksploatacje złóż.

Źródło: YouTube

Polscy specjaliści twierdzą, że teraz te formacje zanikną, a fakt, że nie przybywa nowych świadczy o tym, że nie mamy do czynienia ze stałą anomalią, którą trzeba wyjaśnić. Prawdopodobnie za powstanie kół zostaną obarczeni bursztyniarze.

 

 

Źródła:

http://puck.naszemiasto.pl/artykul/galeria/dziury-w-zatoce-puckiej-ufo-w...

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3462379,zatoka-pucka-podwodne-lej...

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika baca

cała ziemia należąca od

cała ziemia należąca od zawsze do Słowian posiada tego typu otwory - to pradawne zabezpieczenie przeciwko atakowi z orbity, z innego kontynentu oraz tym całym bajzlem nadlatującym od czasu do czasu z kosmosu - takie coś właśnie unieszkodliwiło bolid nad Czelabińskiem - kiedy jest taka potrzeba jakieś urzadzenie się z tych otworów wynurza i niszczy zagrożenie - dziś nikt (chyba) już nawet nie wie jak to działa... ale działa i chroni Słowian...

Portret użytkownika andy V

Najsłynniejszy starożytny

Najsłynniejszy starożytny system obrony Ziemi znajduje się na Syberii. Jego wielką akcją było rozbicie i zniszczenie jeszcze w atmosferze tzw. meteorytu tunguskiego na początku dwudziestego wieku. Miejscowi nazywają tamten rejon Doliną Śmierci. Meteoryt Tunguski został zniszczony tak dokładnie że mimo prowadzonych od ponad stu lat poszukiwań nie znaleziono żadnych odłamków przybysza z kosmosu. Tak jakby nastąpiła całkowita anihilacja w powietrzu. 

Portret użytkownika baca

tej katastrofy NIE BYŁO nie

tej katastrofy NIE BYŁO
nie było jej bo eksplodowało w atmosferze koleś... nic nie walnęło w ziemię, jasne?
fala uderzeniowa zdmuchnęła tylko parę drzew i stadko reniferów - to żadne straty i żadna katastrofa...
katastrofa to by była gdyby obiekt doleciał do Ziemi... 
w Czelabińsku ta sama historia - trochę hałasu, trochę wybitych szyb i...?
i to wszystko!!!
tak działa system obronny starożytnych i tak samo działa "tarcza" współczesnych - chodzi o to aby zestrzelić "cokolwiek" zanim osiągnie cel czyli pierdyknie w ziemię...

Portret użytkownika Sajgoniarz

No nie wiem czy znajduje się

No nie wiem czy znajduje się ;c Niestety wszystko wskazuje na to że większa część jeżeli nie calość zostały już pochłonięte przez tajgę, o czym świadczą tylko okręgi na ziemi pozostawione po tych instalacjach, a rasa konserwatorów i konstruktorów już sobie pewnie odpuściła, albo wygrała swoją wojnę(?) Ewenkowie już nie wspominają o cyklopach z doliny. W każdym razie jeżeli jakiś Asteorida będzie chciał w nas stuknąć, to ze smutkiem obawiam się że nasza kosmiczna artyleria nie zadziała, chyba że znaleźli inny sposób na zmiane trajektorki kosmicznych kamyczków.

Strony