Obserwacja drugiego słońca na niebie nad Rosją

Kategorie: 

Wczoraj, 21 września 2013 roku, w miejscowości Śnieżyńsk w Rosji, doszło do obserwacji, która została sklasyfikowana jako tak zwane "drugie słońce". Tego typu nagrania zwykle dla zwolenników teorii Nibiru stanowią dowód poprawności ich hipotezy.

 

W sieci Internet można znaleźć bardzo wiele takich nagrań i większość z nich okazuje się fenomenami naturalnymi. Prawdopodobnie w przypadku obserwacji ze Śnieżyńska mamy do czynienia z obserwacją fenomenu optycznego zwanego słońcem pobocznym.

 

Jest to efekt silnego źródła światła i odpowiednio dużej ilości kryształków lodu w atmosferze, które razem działają jak wielki pryzmat rozszczepiający światło w tak niezwykły sposób. Zjawisko to bywa tez zwane parhelionem.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Neksus

Ja mam już 60 lat, ale nigdy

Ja mam już 60 lat, ale nigdy wcześniej nie słyszałam, ani w szkole, ani w radio ani w telewizji o takich zjawiskach. Gdyby one były powszechne tak jak teraz to by się o nich mówiło, pisało, ale przez całe moje życie nic na ten temat nie słyszałam.
Dopiero teraz się o tym pisze i mówi, dlaczego skoro to tak powszechne i normalne zjawisko.
Gdyby było tak powszechne to słyszałabym to od moich rodziców i dziadków.

Portret użytkownika bryniumk

se dupa se tam se... Zwykły

se dupa se tam se... Zwykły refleks. Widziałem takie coś u mnie Malbork PL Wink do tego jeszcze tęczowe kolory miało, fotek porobiłem, nawet w negatywie było widać, ale gdzieś je zapodziałem. Ogólnie żadne nibiru Smile pozatym gryzie się to z teorią że ISON jest mityczną "gwiazdą Marduka" 
"Planeta Nibiru pojawia się w pseudonaukowych książkach pisarza Zecharii Sitchina (po raz pierwszy w wydanej w 1974 r. książce "Twelfth Planet", tytuł polski "Dwunasta Planeta"). Na podstawie własnej interpretacji mezopotamskich źródeł pisanych i ikonograficznych autor ten wysunął hipotezę o istnieniu w Układzie Słonecznym nieznanej astronomom planety (zwanej przez niego Nibiru), która – po szerokiej orbicie w kształcie elipsy – obiegać ma Słońce w ciągu 3600 lat. Planetę tę zamieszkiwać ma zaawansowana technologicznie rasa istot (zwanych przez niego Anunnakami), które w odległej przeszłości odwiedzać miały Ziemię wpływając na rozwój cywilizacyjny ludzkości.
Teza ta zdobyła popularność wśród miłośników paleoastronautyki i ufologii, ale nie jest traktowana poważnie w środowiskach naukowych. Na swej stronie internetowej[8] Michael S. Heiser wylicza najważniejsze sprzeczności pomiędzy twierdzeniami Sitchina, a wiedzą mieszkańców Mezopotamii o planecie nēberu:

  • według Sitchina mieszkańcy starożytnej Mezopotamii posiadali wiedzę o wszystkich planetach Układu Słonecznego – analiza tekstów klinowych wskazuje, iż znali oni jedynie pięć planet (Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza i Saturna); za planety uważane też były Słońce i Księżyc;
  • według Sitchina w Układzie Słonecznym istnieje nieznana astronomom planeta o nazwie Nibiru – analiza tekstów wskazuje na identyfikację planety nēberu z planetą Jowisz;
  • według Sitchina planeta ta obiegać ma Słońce co 3600 lat – analiza tekstów wskazuje, że możliwe były coroczne obserwacje planety nēberu;
  • według Sitchina planetę Nibiru zamieszkiwać ma rasa istot zwanych Anunnakami – żaden ze znanych tekstów klinowych nie wiąże planety nēberu z bóstwami Anunnaki; żaden z tekstów nie wspomina o tym, jakoby planeta ta miała być zamieszkana.
Portret użytkownika badacz

Niebywałe miesiąc temu

Niebywałe miesiąc temu obserwowalem podobne zjawisko.Rano podczas wschodu słonca.Drugi raz parę dni puźniej ok.godziny 17stej i wtedy wykonałem już zdjecie telefonem.Ciekawe zjawisko.Wyglada na to,że coś odbija i rozczepia światło słoneczne.