Naukowcy proponują nowe wyjaśnienie tego jak zbudowano piramidy

Kategorie: 

Fizycy w trakcie badań laboratoryjnych odkryli, że starożytni Egipcjanie potrafili transportować na sankach masywne bloki kamienne do budowy piramid, korzystając ze sztuczki polegającej na zwilżaniu piasku. Używając odpowiedniej ilości wody, liczba wymaganych pracowników mogła zostać zmniejszona nawet o połowę.

 

Naukowcy z Uniwersytetu w Amsterdamie przeprowadzili odpowiednie doświadczenia na egipskich sankach w wersji laboratoryjnej. Aby określić sztywność piasku użyto reometru, który pokazał jak duża potrzebna jest siła, aby odkształcić pewną jej ilość.

 

Jak się okazało, wymagana siła ciągnięcia zmniejszała się proporcjonalnie do sztywności piasku, natomiast obecność odpowiedniej ilości wody dwukrotnie zwiększała jej sztywność. Sanie przemieszczały się po twardym piasku znacznie łatwiej gdyż piasek nie piętrzył się z przodu, tak jak to ma miejsce w przypadku suchego piasku.

 

W ten sposób fizycy doszli do wniosku, że starożytni Egipcjanie najprawdopodobniej korzystali z tej sztuczki aby przemieszczać ciężkie bloki oraz duże posągi przez pustynię. Jedyne co trzeba było zrobić, to polewać wodą piach, znajdujący się tuż przed saniami.

 

 

Wiadomość pochodzi z portalu poświęconego nauce:

 

Źródło: http://tylkonauka.pl/wiadomosc/starozytni-egipcjanie-zwilzali-piasek-aby...

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika cogito 9

Pytanie kto i ile płaci tym

Pytanie kto i ile płaci tym madralom za takie" genialne" wyjasnienia.Niech jeszcze w laboratorium udowodnia jak te bloki dzwigano na górę i precyzyjnie ustawiano.Jest jeszcze kwestia komór, korytarzy i szybów wentylacyjnych.Kilka lat temu Japończycy próbowali wybudowac piramidę w sposób  jak tłumacza naukowcyi nie udało im się .Trzeba jeszcze dodac,że budowla miała być w skali 1:10.

Portret użytkownika Pulpet

To akurat proste, stał sznur

To akurat proste, stał sznur ludzi na długości 50 lub nawet 100 kilometrów, i przekazywali sobie wiaderka napełnione wodą metodą "z rąk do rąk". Robili to prawymi rękoma aby dopływ wody był systematyczny, a lewymi rękoma powracały puste wiadra. Dzięki takim naukowcom życie staje się proste, również dla nich samych, gdyż w Amsterdamie mają duże pole do popisu, zwłaszcza na "Red Zone", gdzie poza doznaniami cielesnymi mają możliwość eksperymentować również z wszystkimi dostępnymi na świecie środkami parapsychologicznymi, po użyciu których każda teria naukowa nabiera różowych kolorów.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

czyli ci co mieli ciagnąć

czyli ci co mieli ciagnąć liny stali liną podając wiaderka.... buhahhaaaaa...
 Od Nilu do Gizy to tych ludzi musiałoby być kilka reazy więcej niz przy ciagnięciu lin...

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika Q...

Piramidy stoją niemal na

Piramidy stoją niemal na wodzie. Najniższe komory dostarczały właśnie wody i/ lub wodoru i tlenu do urządzenia w tzw. Komorze Króla.
Wystarczyło by więc tylko wykopać studnię głębinową o ile w tamtych czasach poziom wód gruntowych nie był wyższy a wydaje się że był.
Niemniej nie przypuszczam by w ten sposób przesunięto te ponad dwa miliony głazów. Struktura bloków wapiennych wskazuje że były raczej odlewane a nie kute i przesuwane. 
Widziałem kiedyś próbę rekonstrukcji przesuwania takiego bloku skały wapiennej. Rekonstruktorzy o mało się nie pozabijali.  Kamień zsunął się z rolek i zatrzymał o kilka centymetrów od nogi jednego z nich!.
Natomiast próba rekonstrukcji odlewania takich bloków była o tyle bezpieczna że nie powodowała przemieszczania dużych mas. Za to groziły ludziom oparzenia chemiczne z powodu palonego wapna.
Z kolei głazy o wielkiej masie tworzące skośny korytarz, ułożone w "harmonijkę" były wykute/ wycięte i konia z rzędem temu kto pokaże konwencjonalny sposób na ich przemieszczenie. Na pewno nie przez podlewanie piasku pod sankami.
To wydaje się naiwne!.
Nie są one tak ciężkie jak obrobione głazy z Baalbek ale jednak mają minimum po te kilkaset ton.
Z jednej strony epatuje  się nas "obcymi" i ich "sprawstwem" w wyprodukowaniu naszych przodków byśmy zapomnieli o Bogu, z drugiej odmawia dostępu do prawdziwej wiedzy świadczącej o zaawansowaniu cywilizacyjnym ludzkości przedpotopowej, która za swoje grzechy została podzielona i cofnięta do epoki kamienia łupanego,  jak min. w przypadku  żarówek w Egipcie gdzie od dawna wiadomo że w żadnym grobowcu okopcenia od pochodni nie są znajdowane!. 
Po prostu masoński cyrk!.
 

Strony