Dziwna trójkątna dziura koronalna na Słońcu

Kategorie: 

Ta wiadomość jest całkowicie sprawdzona pod względem naukowym, na Słońcu pojawiła się regularnego kształtu dziura koronalną. NASA zakreśliło ten obiekt, jako wymagający wyjaśnień. Gdy się obserwuje coś takiego przychodzą na myśl różne rzeczy z jakaś formą portalu włącznie.

 

To nie żarty, nasze Słońce pokazało formację, którą naukowcy nie umieją skomentować inaczej niż sugestia, że to wielki przypadek. Czy aby na pewno? Ostatnio jest coś dużo podejrzanych przypadków ze Słońcem w roli głównej jak chociażby ostatnie „tankowanie” sferycznego obiektu, niektórzy twierdzą, że obiekt był dużo mniejszy a sfera to jego osłona.

I po takich atrakcjach nagle na Słońcu pojawił się wielki trójkąt. Jak to zinterpretować? Przypadek oczywiście.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika kamikadz7

Nie pękaj , to nie zaden

Nie pękaj , to nie zaden koniec swiata, tylko kolejny etap, terraformisci Ziemi nie dopuszcza do zniszczenia tak cennego eksperymentu jak ziemianie chronionego przez tysiąclecia ,nie są głupi i bezradni. pozdross

kamikadz7

Portret użytkownika gash

  Żyj własnym życiem, byle

 Żyj własnym życiem, byle byś nikomu nie czynił krzywdy. Co ma być to będzie. Jeżeli 21 grudnia skończy się świat, to się skończy i nic na to nie poradzimy. Zmiany zachodzą cały czas - patrząc w historię Ziemi, zmieniała się ona od rozżarzonej kuli pełnej lawy aż po przyjazną, zieloną planetę po drodze mając wielkie zlodowacenia i wymierania gatunków. Dopiero uczymy się poznawać naszą planetę i poznawać zmiany zachodzące w naszym otoczeniu. Nie możemy jednak spoglądać na każdą "anomalię", dziwną chmurkę albo mrugające światełko na niebie przez pryzmat lęku przed końcem świata. Jeżeli on nastąpi no to trudno. A jeżeli nie, no to trzeba żyć w zgodzie ze wszystkimi i iść na przód, poznając coraz bardziej nasz świat - może w końcu nauczymy się nad nim na tyle panować, albo żyć z nim na tyle w zgodzie, że nie będzie trzeba się bać zmian. Pozdrawiam Smile

Portret użytkownika Raffi5000

Obstawiałbym jakiś problem

Obstawiałbym jakiś problem techniczny przyrządów...może uszkodzony pryzmat ?...lub prześwietlona matryca ? Obszar ten jest w stałym punkcie, gdzie tymczasem Słońce i korona przesuwają się. Tak mi to wygląda.

Wszystkim jest energia, nawet masą...a nawet przede wszystkim...

Portret użytkownika zainteresowany

A ja uknułem taka swoją

A ja uknułem taka swoją teorię ( myślę że SF Blum 3 ), że słońce dzieli się na kilka warstw ( tak jak ziemia składa się z płaszcza itd. ) i właśnie teraz po długim okresie czasu doszło do " spalenia " jednej z warstw ( co widać na zdjęciach jako czarną plamę ) która właśnie powoli spala się do końca. Jeżeli ta teoria była by prawdziwa to można się spodziewać powiększania się tej plamy w najbliższych miesiącach lub nawet latach. Piszcie co sądzicię o tym co napisałem Smile Pozdrawiam

Strony