To co widzimy może być mylące

Kategorie: 

Zwolennikom "szkiełka i oka" trudno wytłumaczyć, że nie wszystko co widzą jest tym, co rzeczywiście myślą, że widzą. Dzieje się tak nawet wtedy gdy ich rozum podpowiada, że widzi coś czego tak na prawdę nie ma. Dobrym przykładem takiej obserwacji jest to nagranie.

 

Jak widać złudzenie optyczne przy posługiwaniu się dwoma podwójnymi kręgami jest zupełne. Wydaje się, jakby kręgi były ruchome. Często możemy padać ofiarom podobnych złudzeń, które uznajemy za zwykłe i oczywiste.

 

Wiemy, że coś ma zachowywać się w określony sposób, a nasze mózgi interpretują sygnały na swój sposób wprowadzając nieuchronne przybliżenia prowadzące do odebrania bodźców, które znamy. Warto zastanowić się czasami nad tym, czy nie jesteśmy zbyt pełni schematów, aby bezgranicznie wierzyć w "szkiełko i oko".

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Kazek12

Każdyt człowiek widzi świat

Każdyt człowiek widzi świat zewnętrzny tylko poprzez swój umysł i człowiek nie jest świadomy zniekształceń spowodowanych przez to, że widzi wszytstko za pośrednictwem umysłu, który nazywany jest również  "twórcą złudzenia" , a do tego umysły każdego człowieka rozwinięte są w rózbnym stopniu i stąd widzenie kazdego jest różne i niedoskonałe.

Portret użytkownika Kazek12

Przeważnie to co widzimy nie

Przeważnie to co widzimy nie jest tym na jakie wygląda - dotyczy to ciał fizycznych, polityki i zachowań osób, bo naszym trójwymiarfowym postrzeganiem nie możemy poznać i okreslic wszystkich składników tego co postrzegamy. Dlatego wyciągane sa często falszywed wnioski , a szczególnie dotyczy to polityki, bo ukazywane lub oipisywane  zdarzenia nie są takie jak sie nam przedstawia.

Portret użytkownika N4rk0tyk

Polecam zagłębić sie w

Polecam zagłębić sie w metafizykę albo chociażby w filozofię przyrody ożywionej. Ludzie - ich mózgi i aparat poznawczy - są konformistami i leniami. Nasze poznanie, do momentu "odblokowania", niestety bardzo rzadkiego, bazuje na utartych schematach mysleniowych. I tak na przykład gdy na ławce w parku usiądzie 9 kawek i jedna wrona, przechodząc obok zanotujemy 10 kawek. Gdyby w salonie z meblami pośród 20 takich samych stołów jeden miał trzy nogi zamiast 4, ludzie wciąż widzieliby takie same stoły. Ludzkie mózgi działają szablonowo, tendencyjnie, nie poznawczo lecz raczej notując stan rzeczy przez pryzmat utartych schematów. Bo pomarańcze sa pomarańczowe, samochody mają cztery koła, a po zimie przychodzi wiosna. Takie myślenie, lub raczej jego brak, owocuje w krytyce wszystkiego co nie mieści się w kryteriach społecznych. Każde zdjęcie UFO to Photoshop. Każde. Stwory nie istniejące w podręcznikach? Fake. Ślady energetyczne nad osobami, duchy, byty innowymiarowe.... Nie, nie i jeszcze raz nie. Bo "mooj muzk nie umie tego racjonalnie wytłumaczyć". No właśnie. Racjonalnie. A czym innym jest ten racjonalizm niż zwykłym kanonem zasad wpojonym przez mało wymagające społeczeństwo? Ten właśnie racjonalizm odbiera ludziom chęci i zabija potencjał do prawdziwego poznania. I nie sugeruję tutaj by bezkrytycznie przyjmować wszystko co inni mówią lub publikują, lecz raczej zadać sobie pytanie "a co by było gdyby to jednak było prawdziwe? Czy zachwieje to moim systemem wartości, jeżeli tak, to jak?"

Strony