Znany ufolog twierdzi, że odnalazł zaginiony malezyjski samolot za pomocą programu Google Earth

Kategorie: 

youtube.com

Od 08 marca 2014 roku, kiedy prawdopodobnie tragicznie zakończył się lot nr MH370, narosło dużo plotek i teorii. Do dziś nie odnaleziono wraku maszyny, pomimo zaawansowanych technologii, używanych w 21 wieku.

 

Słynny ufolog Scott C. Waring, przeglądając zdjęcia wykonane za pomocą programu Google Earth, zasugerował, że znalazł miejsce, na którym widać malezyjski samolot.

„Kilka lat temu na Przylądku Dobrej Nadziei znalazłem UFO. Postanowiłem powrócić do tej strefy i ujrzałem cień w wodzie. Kształt odkrycia skojarzył mi się z samolotem. Od razu na to wpadłem".

Według niektórych źródeł, Boeing 777-200 mógł pokonać odległość 12 tys. km. Tona paliwa powinna była wystarczyć, aby dotrzeć  do Przylądka Dobrej Nadziei. Inni twierdzą, że zasięg samolotu ograniczony był do 10 tys. km, a więc maszyna mogła rozbić się 300 – 500 km od wybrzeży Przylądka Dobrej Nadziei.

 
Galeria Google Earth datowana jest na 26 lipca 2015. Od zniknięcia samolotu pasażerskiego minęło wówczas 16 miesięcy. Wokół Przylądka Dobrej Nadziei występują silne prądy, poruszające się wzdłuż głębokich rozłamów. W związku z tym, przedmiot, który jest widoczny na zdjęciu, po 8-miesiącach mógł przesunąć się od 30 do 60 km dalej, jeśli znajdował się tylko 2-3 metry pod wodą.

„Wiem, że szanse znalezienia MH370 wynoszą mniej niż 1%. Napiszę jednak o tym na Twitterze i zgłoszę Malaysia Airlines. Pragnę wyrazić moje współczucie rodzinom i przyjaciołom ofiar. Mam nadzieję, że to może coś pomóc, aby zakończyć dochodzenie" – powiedział Scott C. Waring.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika TenSam

A jak próbował lądować na

A jak próbował lądować na wodzie ??? i wszyscy się potopili ??? nie koniecznie musi też być cały ale skrzydla jakimś cudem zostały w trójkącie bermudzkim takie wraki znajdywano co się rozbijały na wodzi z całymi skrzydłami.

Portret użytkownika Neomix

To fale, a nie kształt pod

To fale, a nie kształt pod wodą. Gdyby każdy kształt brać za coś to można by znaleźć całe zoo i jeszcze więcej. Poza tym zdjęcie nie przedstawia obiektywnego obrazu moża, tylko jedno, tybrane zdjęcie, które akurat pasuje do jakiejś historyjki, czyli jest to naginanie rzeczywistości do fikcji.

Portret użytkownika XaX

Wątpie by to była prawda,

Wątpie by to była prawda, przecież samolot przy takim udeżeniu w wodę rozsypał by się na dużą liczbe kawałków, a na pewno nie został by w całości nawet nie tknięty, a tak to na tym zdjęciu wygląda. Może coś tam faktycznie leży ale wątpie by to był ten konkretnie samolot albo po prostu skały się tak ułożyły a ludzie jak to ludzie doszukują się znajomych przedmiotów w kształtach.

Skomentuj