W Chinach odnaleziono czaszkę giganta o dziwnym uzębieniu

Kategorie: 

Źródło: Internet

Chińscy archeolodzy opublikowali zdjęcia czaszki znalezionej w starożytnym grobowcu zlokalizowanym w południowej prowincji Xinjiang. Ma ona niezwykłe właściwości.

 

Kości czaszki wskazują na to, że należy ona do szkieletu istoty mierzącej 2,3 metra wzrostu. Cechą charakterystyczną jest też to, że dolne zęby w znalezionej czaszce mają inny układ niż ten spotykany u ludzi współczesnych. Są one inaczej zorientowane.

Według archeologów znaleziony szkielet liczy sobie przynajmniej 4000 lat. Prawdopodobnie osoba, do której należała czaszka należała do grupy etnicznej Qiang, która zamieszkuje górzyste obszary Chin, w prowincji Syczuan na Płaskowyżu Tybetańskim.

 

Ta mityczna kultura Qiang to proponowany przez naukę "pierwszy przodek" kultury chińskiej. W starożytnych chińskich tekstach wspomina się istnienie ludu Qiang jako koczowników, z których powstały grupy etniczne tybetańska i birmańska. Jednak obecnie geny ludzi Qiang są obecne u nich w niewielkiej ilości.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika MONSTER

Archeologia podparta

Archeologia podparta przekazami ze starych podań wyraźnie nam opowiada o genetycznych zabawach istot uważanych za bogów lub istoty wyższe. Trzeba być naprawdę ignorantem żeby nie brać pod uwagę historii w nich opisanych. Pierwszym najbardziej dostępnym i szeroko cenionym jest Stary Testament i jego apokryfy. Możemy tam wyczytać że człowiek mógł osiągać wiek kilkuset lat. Mało tego, w apokryficznej księdze Henoha wyraźnie jest opisane krzyżowanie się gatunku ludzkiego z tzw. czuwającymi czyli aniołami. Z relacji tej rodziły się hybrydy ludzkie które odznaczały się niespotykaną agrasją. Widocznie stanowiły jakieś zagrożenie dla ogólnego projektu więc zostały ostatecznie wyeliminowane. W Sumerze wiele glinianych tabliczek opisuje dokładnie laboratoryjne powstanie człowieka z krzyżówki lokalnego humanoida z przybyszami z gwiazd. Tu także znajdziemy opisy gdzie istoty nie będące ludźmi uganiały się za co piękniejszymi produktami swojej genetycznej zabawy. W Sumeryjskich płaskorzeźbach często występują też przedstawienia hybrydy człowieka ze zwierzęciem. I tu następuje analogia do Starego Testamentu, ludzkość po naradzie tych istot zostaje zgładzona. Komu tak bardzo zależy żeby człowiek zapomniał o swojej historii? Kim były te istoty że pozwalały sobie na tego rodzaju ingerencje w nasze DNA i przyszłość całego gatunku? Czy gatunek ludzki jest przygotowany na taką wiedzę?

Portret użytkownika Homo sapiens

Zaskakującą właściwością

Zaskakującą właściwością czaszki Gwiezdnego Dziecka jest również jej niespotykana twardość, a jednocześnie znacznie niższa od normalnej waga kości. Czaszka waży zaledwie pół kilograma, podczas gdy ludzka norma to ponad dwa kilogramy.
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/06/analiza-anatomiczna-czaszek-nefilim.html
[....]wreszcie zaprzeczenie (lub potwierdzenie) najbardziej szalonej hipotezy, i jestem zdania, że to tego właśnie najbardziej boją się naukowcy, gdyby się okazało, iż owa hipoteza jest prawdziwa (nawet pomimo faktu, iż dla przeciętnego obserwatora prawdopodobieństwo i wiarygodność takiego zdarzenia mierzona jest w 0,00001 procenta).  Chodzi mianowicie o to, że o ile męski płód jest po prostu zwykłym nienarodzonym dzieckiem, płód żeński stanowi w istocie hybrydę pomiędzy istotą ludzką a nie pochodzącą z Ziemi. 

 
Naturalnie nie tylko nie ma żadnego niezbitego dowodu na istnienie „obcych” i ich wizyty na Ziemi, ale także – co więcej – z pozoru twierdzenia o jakiejkolwiek interakcji pomiędzy ludźmi i nie-ludźmi są przez większość wyśmiewane lub uznawane za niebezpieczne. 

Dlatego właśnie tak trudno zaakceptować „ortodoksyjnej” nauce, że aby coś zanegować, najpierw trzeba mieć dowód, albo raczej „anty-dowód”.  Lepiej przejść nad czymś do porządku dziennego, niż przyznać się do niewiedzy i błędu lub przeprowadzić testy bez jakichkolwiek uprzedzeń w imię nauki i wiedzy.  A przecież  nietrudno zauważyć, że oprócz zakończonych niby szponami, wydłużonymi palcami żeński płód posiada także nieproporcjonalnie wielką głowę o dużych, okrągłych oczodołach i ostro zakończonej, niemal trójkątnej bródce, co czyni go tak różnym od płodu brata.  Czy posuwamy się teraz za daleko i puszczamy wodze wyobraźni, twierdząc, iż żeński płód nie jest całkiem ludzki?  W każdym razie testy DNA odzwierciedliłyby wszelkie anomalie.[...]
zródło:
http://rafiki_yako.republika.pl/Egipt%20-%20raport.htm

 
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/06/kim-sa-istoty-z-innego-wymiaru.html
Zatem coraz więcej ufologów porzuca teorię materialistyczną, tak jak uczynili to dr dr Hynek i Vallee, ojcowie nie-kosmicznej teorii pochodzenia niezidentyfikowanych obiektów latających. Dr Hynek zwracając uwagę na niematerialne cechy UFO doszedł do wniosku, że pochodzić one muszą z niematerialnej rzeczywistości.

 

http://popotopie.blogspot.co.uk/2014/02/swiat-materialny-kosmosu-galaktyk-jako.html
 
 Najnowsza audycja Briena Foerstera i L.A. Marzulliego o istotach wielkoczaszkowych, bardzo interesujące dane i ciekawe nowe odkrycia, także olbrzymów ! Po prawej stronie przycisk "download" lub bezpośrednio link:
http://rediceradio.net/radio/2014/RIR-140303-brienfoerster-lamarzulli-hr1.mp3

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

o w końcu napisaleś coś na

o w końcu napisaleś coś na temat bo myslalem ze sie nie doczekam niczego o czaszkach od ciebie - a zatem skoro już jesteśmy przy czaszkach to mam Homos dobrą wiadomość - otóż nie ma "gwiezdnych dzieci" i ich czaszek Smile
to wszystko co o nich piszesz to tylko brednie!
to nie są kosmici, szaraki, gwiezdne dzieci tylko ciężko chore ziemskie przypadki - one były zawsze, są i pewnie nadal będą się tu i tam przytrafiać. rzuć okiem na kilka żyjących jeszcze przypadków i bądź pewny - to nie są kosmici tylko pewna odmiana wodogłowia i te dzieci niestety ale raczej nie dożyją komunii z taką wada wrodzoną ale... one istnieją na ziemi ok?
  
i umrą bardzo młodo, wiem że to straszne dla cie bie ale to naprawdę koniec... koniec bredni o cudownych "gwiezdnych dzieciach" dobrze?
nie ma tutaj nic cudownego i nic nadprzyrodzonego... bo nawet jeśli chcesz moge ci podać nazwiska tych dzieci.

Portret użytkownika oko

Jesteś pewien, że te typowo

Jesteś pewien, że te typowo "ludzkie choroby" nie są właśnie powodowane przez obcą ingerencję nawet i w naszych czasach? 
Iluż to trzeba by pokoleń, żeby "natura" aż w takim stopniu skrzywdziła ludzkośc, jek na powyższych fotkach?
A tu z dnia na dzień przy zdrowych rodzicach, jednnemu z wielu dzieci w rodzinie przytrafia się taka choroba - ostatnia fotka przedstawia chorą na tzw. progerię, która powoduje szybkie starzenie się ciała, bo umysł nadal jest dziecka.

Portret użytkownika baca

Homoś juz o tej samej czaszce

Homoś juz o tej samej czaszce pisał nie dalej jak tydzień temu i nikogo to nie obchodziło - a dziś kiedy jest o tym artykuł to jak logika nakazuje on gada o potopie.... i w ten sposób znowu nie udało się trafić na nikogo kto by się tą czaszką zainteresował...

Portret użytkownika Homo sapiens

To mogli być biali przybyli z

To mogli być biali przybyli z równiny Shinear w Sumerze, wiele wskazuje, że jednak giganci opisywani w Biblii istnieli naprawdę ! Oto zdjęcie odcisku Biblijnego giganta !

Tajemnic przedpotopowej cywilizacji jest tak wiele i są tak wielkie, że ludzie po prostu je wyśmiewają jako historie z filmów sci-fi, jednak prawda jest o wiele bardziej niezwykła niż możemy przypuszczać !
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/06/zapraszam-do-innego-wymiaru-poprzedniej.html
 
[...]Drugą kwestią, nad którą w ogóle nie zastanawiają się owi turyści jest to, że komnata „Króla” to jedyna struktura wewnątrz Piramidy, której ściany wykonane są nie z wapienia czy piaskowca, lecz z granitu.  Dlaczego?  Po co ktokolwiek miałby zadawać sobie trud, by ciąć twardy granit, kiedy o wiele łatwiej było ciąć kamień bardziej miękki?  A jednak granitowe płyty czy bloki pasują do siebie idealnie i trudno pomiędzy nie włożyć żyletkę, a co dopiero monetę.  Wygląda to niemal zupełnie jak jakaś masywna wykładzina, skrywająca co?  Materiał radioaktywny?  Kolejną komnatę?  W jakim celu, najwyraźniej bez powodu, ktokolwiek miałby wyróżniać tę komnatę w tak szczególny sposób?
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/06/slepienie-ochronne-nad-ziemia.html

Dodać do powyższego należy fakt, że nie jest to zwyczajny granit:  ściany komory „Króla”, jej sufit i podłoga oraz skrzynia, wykonane są tzw. granitu czerwonego, bogatego, oprócz innych minerałów, w kwarc i mikę.  Czy jest zatem możliwe, jak sugerują to niektórzy autorzy alternatywni, że był to gigantyczny rezonator?  A może cała komnata służyła za kondensator czy może za wzmacniacz?  Czy istotnie tak trudno przełknąć taką hipotezę, kiedy zdamy sobie sprawę, że w kwestii tej potężnej budowli istnieje jeszcze tak wiele pytań bez odpowiedzi, a każda próba wyjaśnienia problemu stwarza pięć nowych pytań?  Kiedy zrozumiemy, że nawet przy obecnej technologii byłoby trudnym (jeśli nie niemożliwym) zbudowanie czegoś tak złożonego, jak Wielka Piramida, to musimy pochylić głowy z szacunku dla jej projektantów, budowniczych i użytkowników, kimkolwiek byli.  Musimy też wówczas przyjąć wysoki, zaawansowany poziom cywilizacji, w której wiele z ówczesnych zwyczajnych funkcji zostało z czasem zapomnianych.  Wyjaśniałoby to też dlaczego komuś chciało się nie tylko obłożyć tę komnatę granitem (i wydrążyć skrzynię z tego samego kamienia – jak?), lecz także sprowadzać budulec z kamieniołomów w Asuanie, 500 kilometrów na południe od Gizy i wycinać belki stropowe, z których największa i najcięższa waży ok. 70 ton (która łódź z papirusu wytrzymałaby taki ciężar?).

Mamy więc dziwną skrzynię wewnątrz pokoju wyłożonego głazami z czerwonego granitu, pełnymi miki i kwarcu i z dachem wykonanym z gigantycznych bloków o niewyobrażalnej wadze.
 
Lecz nawet nie to jest najdziwniejszą rzeczą w komorze „Króla”.

Jest dla mnie rzeczą całkowicie zaskakującą, iż stwierdzenie, tak często wygłaszane przez zblazowanych turystów, że to tylko „góra kamieni” bez żadnych inskrypcji czy malowideł, nie ma dla nikogo najważniejszego i przełomowego znaczenia!  Możemy wybaczyć turystom, poganianym obok eksponatów w ciasno napiętym programie zwiedzania, lecz jak fakt ten może umykać uwadze archeologów, którzy zażarcie odrzucają taką hipotezę?  O co mi chodzi?  No cóż: mijając grobowce, pałace i świątynie starożytnego Egiptu jesteśmy zazwyczaj zachwyceni i zauroczeni bogato zdobionymi ścianami, pomalowanymi barwami, które nawet teraz jeszcze w niektórych miejscach nie straciły nic ze swej świeżości i kolorytu.  Podziwiamy hieroglificzne zapisy, które – jak mówią nam archeolodzy – przedstawiają czyny zmarłej osoby i ponad niebiosa wychwalają cnoty nieboszczyka.  Czyż nie jest niewytłumaczalną zagadką fakt, że ktoś tak wielki jak Cheops/Chufu, budowniczy Cudu Świata, w wielu aspektach wielki przywódca – miał być pogrzebany – jak chcą ci sami archeolodzy – w grobowcu, w którym żaden nawet pojedynczy znak czy litera, żaden obrazek nie opisuje jego wspaniałych czynów?  Przedmioty zapewne zostały już dawno temu wykradzione, tak jak w tylu innych grobowcach rozsianych po Egipcie, lecz teksty, wymalowane złotą, czerwoną i błękitną farbą, pozostałyby na swym miejscu!  Nic.  Na ścianach Piramidy brak jakichkolwiek śladów inskrypcji, brak też malowideł – nawet najmniejszej pozostałości.  Czemu? Gdyż (w mojej opinii, zresztą wcale nie nowej) Wielka Piramida nigdy nie była grobowcem; nigdy też nie została zbudowana w takim celu. 

W jaki sposób naukowcy doszli do wniosku, że Chufu/Cheops był budowniczym tego cuda w kamieniu?  Na podstawie bardzo słabych i wątpliwych dowodów, a mianowicie mieszczących się na pobliskich mastabach paru kartuszy (imion królów, otoczonych elipsą) z imieniem Chufu oraz – co jest jeszcze słabszym dowodem, jak postaram się wykazać – jeszcze jednego kartusza z imieniem władcy, znajdującego się w jednej z komór „odciążających” nad komnatą „Króla”.[...]
http://rafiki_yako.republika.pl/Egipt%20-%20raport.htm

http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/2013/06/piramidy-z-giza-brama-do-innej.html
 
Erozja skał egipskich wskazuje na dzialanie wody potopu..

http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/05/cywilizacje-popotopowe-czy-przedpotopowe.html
Nasza historia jest przed nami skrywana !
The Catastrophe Of 12,000 Years Ago That Erased History
http://www.youtube.com/watch?v=VoSbF1EbOFM
 

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Ernest

Zgadzam się z toba że każda

Zgadzam się z toba że każda odpowiedź prawidłowa rodzi kolejne 5 -10 pytań.Po prostu dociekliwość jest naturalną potrzebą świadomości.Nie wspomne o deklarowanej gwarancji wykonanej budowli  na całe tysiąclecia.Dzieki temu piramidy nadal na siebie zarabiają.
 

Portret użytkownika Lucifer

Piramidy z Giza są częścią

Piramidy z Giza są częścią sieci energetycznej oplatającej Ziemię, prawdopodobnie celem tej struktury jest utrzymywanie niskich wibracji istot żyjących na tej planecie poprzez manipulowanie ziemskim rezonansem. Powiązanie wielkiej piramidy z tym zjawiskiem jest oczywiste, z tego też względu budowle te wzniesiono z tak wielka precyzją. Chyba  nikt tak naprawdę nie wie na 100% po co przerzucono taki ogrom kamieni budując obiekty których przeznaczenie jest owiane wielką tajemnicą. Oczywiście kompleks z Giza może mieć także coś wspólnego z cyklem precesyjnym gdyż ściany Wielkiej Piramidy 2 razy do roku wskazują zjawisko równonocy, dokładnie 2 razy do roku Słońce przez krótki czas oświetla tylko połowy południowej ściany. 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_równonocy

Interesującą kwestia jest także to jaki cel miało zawarcie  figur geometrycznych w konstrukcji piramid z Dahshur tj sześciokąt i pięciokąt foremny. Prawdopodobnie  ma to związek z ustawienie obiektów w Giza gdzie mamy te same wielokąty.
Piramida Łamana z Dahshur która według egiptologów zaczęła się zawalać sic! podczas  budowy i stąd ten "przypadkowy" kształt.

Piramida Czerwona także znajdująca się w Dahshur o równie "przypadkowych" proporcjach jak poprzednia budowla.

Kąty miedzy wierzchołkami piramid a równoleżnikiem przechodzącym przez środek piramidy Mykreinosa wynoszą odpowiednio:
dla piramid Mykerinos-Chefren 60 stopni sześciokąt.
dla piramid Mykerinos Cheops 54 stopnie-pięciokąt.

Skomentuj