W Afryce znaleziono szczątki metropolii, które mogą pochodzić sprzed 200 tysięcy lat

Kategorie: 

Lokalizacja znaleziska na mapie Afryki

Niesamowitego odkrycia dokonano w południowej Afryce. Około 230 kilometrów od portu Maputo odnaleziono coś, co jest pozostałością po wielkiej metropolii. Jej wymiary to według wstępnych szacunków 2300 kilometrów kwadratowych. Co szokuje jeszcze bardziej według naukowców miasto zostało zbudowane 160 do 200 tysięcy lat temu.

 

Niektóre ruiny, jakie się tam znajdują składają się głównie z kamiennych kręgów. Większość z nich jest głęboko pod piaskiem. Można jednak zauważyć wyraźnie ich kontury z lotu ptaka. Gdy patrzy się na te ruiny trudno nie odnieść wrażenia, że są to pozostałości jakieś dobrze zorganizowanej społeczności. 

W okolicy gdzie odnaleziono te ruiny znajduje się wiele starych kopalni złota i podejrzewa się, że i w przeszłości mieszkańcy tego miasta zajmowali się wydobywaniem złota. Od razu przypominają się wszystkie teorie na temat paleokontaktów i ich kontekst złota, jakie było na naszej planecie wydobywane na potrzeby przybyszów.

Trzeba też dodać, że sposoby datowania tego znaleziska opierają się o dość kontrowersyjne metody. Wiek znaleziska nie jest datowany węglem C-14 ponieważ jedynym materiałem badawczym jest patyna na kamieniach a ta zwykle zawiera również naloty lokalne, co mogłoby zafałszować wyniki. Datowanie oparto, zatem o poszlaki takie jak zlokalizowanie kalendarza, który jak ustalono miał pewne korelacje z umiejscowieniem gwiazdozbioru Oriona. To właśnie na tej podstawie i na podstawie pozycji Oriona wysnuto teorię, że kompleks zbudowano 200 tysięcy lat temu.

Każdy może zobaczyć co przedstawiają ruiny korzystając na przykład z Google Maps. Oto koordynaty dla znaleziska

 

Carolina -- 25 55' 53.28" S / 30 16' 13.13" E
Badplaas -- 25 47' 33.45" S / 30 40' 38.76" E
Waterval -- 25 38' 07.82" S / 30 21' 18.79" E
Machadodorp -- 25 39' 22.42" S / 30 17' 03.25" E

 

Najlepiej dokonywać obserwacji z wysokości kilkuset metrów.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Andrzej1

Każde datowanie metodą C14 to

Każde datowanie metodą C14 to jak wróżenie z fusów, osobiście badałem jedną próbkę 5 razy rozrzut lat wyniósł 6500, cóż za precyzja....
To datowanie jest dla ciemnych mas, żaden szanujący się naukowiec nie da 100% gwarancji, że dana próbka ma akurat tyle lat ile pokazuj wynik próby, to datowanie to tylko WIELKIE przybliżenie obarczone kolosalnym błędem.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

" Datowanie oparto, zatem o

" Datowanie oparto, zatem o poszlaki takie jak zlokalizowanie kalendarza, który jak ustalono miał pewne korelacje z umiejscowieniem gwiazdozbioru Oriona."- DBRE... napradę dobre...:)
I właśnie o to chodzi....
Wiek  metodą węgla C14 można precyzyjnie określić do ok. 12000 lat po za nami...  Ponieważ nic we Wszechświecie nie osiągnęło dłuższego wieku... pozostają "poszlaki".....
 Poszlaki przytępawych umysłów poszukiwaczy końca własnego ogona...i ich przygłupich zwolenników....
Często z tytułami naukowymi...

Portret użytkownika pasterz

"Wiek  metodą węgla C14 można

"Wiek  metodą węgla C14 można precyzyjnie określić do ok. 12000 lat"  skąd masz takie dane skoro połowiczny rozpad to ponad 5k lat to datowanie tą metodą powinno umożliwić pomiar do 50k lat. Mataczysz chłopie 

Portret użytkownika edmund

wybacz Kolego, ale pomyliłeś

wybacz Kolego, ale pomyliłeś się ostro.
Lubię Cię, bo czasem natchniesz mnie refleksją, dlatego wyjaśnię, że połowiczny rozpad nie oznacza że po okresie 2 x 5760 C14 zniknie. To oznacza, że po tym okresie będzie go mniej więcej 1/4. Rozumiesz?
To jest SZEREG!
 
Natomiast jest ciekwaszy aspekt tego rozpadu: jeśli Wszechświat ma załóżmy 10mld lat, to C14 już właściwie nie powinno być. A skoro jest go całkiem dużo, to należy zakladać że w międzyczasie zaistniało jakieś jego źródło (być może wielokrotnie). I właśnie to czyni metodę niewiarygodną.
 
 

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Właściwie dodam,że nie jest

Właściwie dodam,że nie jest możliwe, by Wszechświat miał więcej jak... ...ścia tysięcy...Góra!
Głupio to może zabrzmi, ale ja to wiem.
Entropia spada gwałtownie i Wszechświat się starzeje na oczach... nawet w skali ludzkiego życia...

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

A.... o to Ci chodzi... jest

A.... o to Ci chodzi... jest to jak sądzę... krzywa hiperboliczna rozpadu promieniotwórczego... Masz być może rację. Ja osobiście skłaniam się do tezy, że nie jest to szereg, tylko zależność hiperboliczna.
 W badanej skali czasu ( różniczce czasu)  określono, że to jest szereg... a może nie jest? .... Stosuję tu pewne uproszczenia myślowe. Niezależnie od tego, w określeniu badania ilość C14 ulega nieproporcjonalnemu zmniejszeniu w stosunku do możliwości pomiarowych instrumentów...? ( strzelam...)
Innym zagadnieniem jest to, że rozpad promieniotwórczy pierwiastków nie musi być stały... Stały jest w naszych warunkach energetycznych. A jakie warunki energetyczne były np 7 000 lat temu?
Przecież pole magnetyczne Ziemi było ok. 20 x większe...np...promieniowanie... aktywność słoneczna...zawartość tlenu w atmosferze... etc.. Nie mogły mieć wpływu ? - pozdrawiam

Strony

Skomentuj