Słynna jasnowidzka przepowiedziała koniec świata w 2020 roku

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Jeane Dixon, jasnowidzów, która zmarła w 1997 roku, opowiedziała  w swoim życiu wiele przerażających wizji przyszłości. Przepowiedziała między innymi zabójstwo prezydenta USA Johna F. Kennedy'ego. Jedna z prognoz dotyczyła końca świata, do którego miałoby dojść już w 2020 r.

 

 

Przepowiednia zawarta jest w książce pt. Call to Glory, która została napisana w latach siedemdziesiątych. Należy zauważyć, że w odniesieniu do jasnowidzki istnieje termin „efekt Jeane Dixon”. Oznacza to nakładanie się kilku zdarzeń, które jeszcze nie miały miejsca.

 

Dixon zasłynęła właśnie po tym, jak przepowiedziała śmierć prezydenta USA. Cztery lata przed incydentem powiedziała, że do władzy dojdzie prezydent, który umrze pełniąc urząd. Dixon powiedziała również pod koniec drugiej wojny światowej, że Stany Zjednoczone i ZSRR nie będą już utrzymywać ciepłych kontaktów. A w przyszłości znów USA połączą siły z Rosją, aby walczyć z Chinami.

 

Trudno powiedzieć, czy coś naprawdę stanie się z ludzkością i całą planetą. Z czasem będziemy to na pewno wiedzieć.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Anonim

Na początku tego artykułu

15 Kwietnia tego roku nastąpi globalna katastrofa !!!

Na początku tego artykułu chciałbym zastrzec, że to co przeczytacie to osobiste wnioski autora i nie trzeba się z nimi zgadzać. Warto jednak potraktować ten tekst poważnie, gdyż do stracenia jest bardzo wiele.

Czy przypominacie sobie zapowiadany „koniec świata” na 2012 rok? Wielu czekało z zapartym tchem na to co się stanie. Nic jednak się nie wydarzyło… Zapowiedź katastrofy oparta była na interpretacji kamiennej tablicy przedstawiającej kalendarz Majów. A co jeśli wam powiem, że zapowiadane na tym starożytnym monolicie katastrofalne wydarzenia nastąpią i to w dodatku w opisywanym 2012 roku? Jak to? Powiecie… Przecież nie cofniemy się w czasie! Ten artykuł udowodni wam jak bardzo się mylicie i otworzy wam oczy na PRAWDZIWĄ RZECZYWISTOŚĆ, w której żyjemy. Ponieważ nie ma czasu na dokładny wywód to postaram się streścić najistotniejszą treść w możliwe krótki sposób.

Zodiak.

Zapewne wszyscy słyszeli o znakach zodiaku. Bardzo często ten temat jest przyjmowany z lekkim uśmiechem na ustach. Niewielu wierzy w ich istnienie. Wszystko za sprawą tandetnych horoskopów w gazetach i żałosnych „wróżek” w telewizji. Otóż zodiak istnieje faktycznie i nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Jest to bowiem nic innego jak wpływ promieniowania słonecznego głównie na kształtujący się płód i dalej (w mniejszym stopniu) na dorosłego człowieka podczas at jego życia na naszej planecie. Wpływ ten jest modyfikowany przez położenie Ziemi względem Słońca a jak zapewne zdajecie sobie sprawę Ziemia krąży nie po kole lecz po elipsie wokół naszej gwiazdy. Zatem krótko mówiąc: zodiak europejski to nic innego jak orbita Ziemi podzielona na 13 równych części. Dla każdej z tych części da się wyróżnić różny względem innych znaków wpływ na organizm człowieka. Ogromną manipulacją ( zresztą nie jedyną) w tym względzie jest doszukiwanie się źródła znaków zodiaku w gwiazdach oddalonych o setki lat świetlnych a pomijanie wpływu naszego Słońca. Konstelacje gwiezdne natomiast utworzono sztucznie łącząc ze sobą liniami przypadkowe gwiazdy tak, by mniej więcej odpowiadały archetypom zodiakalnym.

No dobrze, ale dlaczego 13 znaków? Przecież jest ich 12! Otóż nie. To kolejna manipulacja na społeczeństwie dokonana, bżey zamaskować istnienie 13 znaku-wężownika, o którego „ponownym odkryciu” było zresztą niedawno głośno. Dlaczego to zrobiono i kto za tym stoi? Oczywiście stoją za tym elity naszego świata, które wiedzę astrologiczną posiadają od tysięcy lat i wybudowały sobie nawet kiedyś takie wskazówki jak piramidy na różnych kontynentach będące niczym innym jak symbolami upływającego czasu do wielkiej katastrofy która dokonuje się na Ziemi cyklicznie. 13 znak został ukryty ponieważ to ludzie spod znaku wężownika są najczęściej tymi których inteligencja potrafi w porę dostrzec prawdziwą, ukrytą przez te elity od wieków strukturę i ostrzec innych ludzi. Wyrzucając ten znak ze zodiaku oszczędzono sobie osobnych opisów jego natury w popularnej przecież niegdyś astrologii oraz co ważniejsze sfałszowano w ten sposób kalendarz!!! Dokonano tego tylko w jednym zasadniczym celu: po to, by ludzie nie połapali się co do prawdziwej natury rzeczywistości mającej swoje źródło właśnie w astrologii!!! Ponieważ zarówno prawdziwe pochodzenie liczb oraz alfabetu a także epok historycznych, psychologii, medycyny, katastrof naturalnych, wielu wydarzeń politycznych, religii i innych niezwykle istotnych kwestii jest ściśle związane z tą królewską dziedziną wiedzy. W tym momencie przejdę do meritum tego artykułu ponieważ zależy mi, żeby przekazać to co chcę w sposób jak najbardziej treściwy.

Po pierwsze: jak już wspomniałem kalendarz, według którego żyjemy jest czystą manipulacją i jest zwyczajnie fałszywy.„Lata przestępne”na to namacalnym dowodem. W rzeczywistości bowiem one nie istnieją! Jeśli spytacie się kogoś na ulicy skąd one się wzięły to zapewniam, że nikt nie poda logicznej odpowiedzi. Prawdziwy kalendarz jest bowiem w 100% skorelowany z obrotami księżyca, Ziemi i reszty planet wokół Słońca!!! Tej manipulacji dokonało dawno temu papiestwo, które zresztą jak cały establishment kościelny jest wtajemniczone w istotę sprawy i od wieków zwyczajnie manipuluje ludźmi wyłudzając pieniądze. Tak naprawdę (o czym może napiszę osobny artykuł) całe chrześcijaństwo jest niczym więcej niż zwykła manipulacją obliczoną na ogłupianie ludzi i wyłudzanie od nich pieniędzy. Zbyt ostro? Zapytam więc: czy czytaliście kiedyś „Nowy testament” od deski do deski? Jeśli nie to polecam to zrobić odrzucając przy tym „uniesienie religijne” i włączając ścisłą logikę. Zapewniam, że otworzą się wam oczy…

Ale wróćmy do kalendarza. Otóż w rzeczywistości PRAWDZIWA STRUKTURA KALENDARZA wygląda następująco:

1 miesiąc (jak sama nazwa mówi) = 1 obrotowi księżyca wokół Ziemi i wynosi ZAWSZE 28 dni.

1 rok ziemski = 1 obrotowi Ziemi wokół Słońca i wynosi ZAWSZE tyle samo czyli 364 dni.

1 cykl słoneczny = 1 obrotowi Jowisza wokół Słońca i wynosi również ZAWSZE tyle samo czyli 12 lat!

Wszelkie dane, które mówią inaczej są mniej lub bardziej zafałszowane.

W tym miejscu się zatrzymam i wyjaśnię skąd te rewelacje. Wyjaśnia to celowo sprowadzona do guseł NUMEROLOGIA która jest niczym innym jak ASTROLOGIĄ w uproszczonej formie numerycznej!!! Kluczem są bowiem właśnie ZNAKI ZODIAKU, które stanowią PRAWDZIWY KALENDARZ ściśle związany z ruchem ciał niebieskich w naszym układzie słonecznym.

Otóż: księżyc (dawniej nazywany poprawnie miesiącem) okrąża Ziemię zawsze po tej samej orbicie i czas tego okrążenia wynosi 28 dni. Jeden obrót księżyca wokół naszej planety wyznacza JEDEN ZNAK zodiaku europejskiego czyli PRAWDZIWY MIESIĄC.

Numerologicznie: 28 = 2 + 8 = 10 = 1

Ponieważ znaków jest 13 a nie 12 jak to się wmawia ludziom od pokoleń to:

28 ⋅ 13 = 364

Tak więc: 3 + 6 + 4 = 13 (znaków) = 1 + 3 = 4 (liczba symbolizująca krzyż który z kolei od starożytności oznacza w astrologii SŁOŃĆE!!! Ponieważ tyle wynosi obrót Ziemi wokół naszej gwiazdy czyli ROK.

Dalej 364 ⋅ 12 (długość cyklu słonecznego) = 4368 = 4 + 3 + 6 + 8 = 21 = 3.

Liczba 4368 to liczba dni w jednym cyklu słonecznym odpowiadająca obiegowi Jowisza wokół gwiazdy. Jest to również długość trwania jednego cyklu ZODIAKU CHIŃSKIEGO który liczy 12 lat. Zauważcie że 21 to tzw. popularne „oczko” i właśnie odwrócona liczba 12. „Oczko” natomiast to nic innego jak wielki cyklon na Jowiszu który każdy chyba kojarzy z fotografii NASA zwany właśnie „okiem”. Stąd wzięła się też znana gra w karty.

Tak więc jak do tej pory sytuacja wygląda następująco:

28 = 2 + 8 = 1 (jeden znak)

⋅ 13 =

364 = 3 + 6 + 4 = 13 (trzynaście znaków)

⋅ 12 =

4368=4+3+6+8=21 (12 znaków chińskiego zodiaku). Nie wiem dlaczego w tym wypadku liczba jest odwrócona. Być może jest to związane z kierunkiem ruchu Jowisza po orbicie.

Jak widzicie zależności są widoczne gołym okiem. Zatem wniosek jest prosty: każde kolejne mnożenie musi mieć tendencje malejącą po to, by uzyskać liczbę ziemskich dni odpowiadającą następnemu „większemu znakowi”.

Idąc tym tropem mnożymy dalej kolejno:

4368 = 4 + 3 + 6 + 8 = 21

⋅ 11 =

48048= 12+0+12=24=6

⋅ 10 =

480480=12+0+12+0=24=6

⋅ 9 =

4324320 = 4 + 3 + 2 + 4 + 3 + 2 + 0 = 18 = 9

W tym miejscu się zatrzymajmy. Doszliśmy bowiem do końca interesujących nas obliczeń. No prawie do końc,a bo należy jeszcze przeliczyć ostatnią liczbę: 4324320 dni to 11880 lat. Bo 4324320 : 364 = 11880. Natomiast 1 + 1 + 8 + 8 + 0 = 9.

9 jest ostatnią cyfrą w układzie dziesiętnym. W astrologii symbolizuje wyzwolenie się z jednego cyklu i przejście w następny. Bowiem cały cykl symbolizuje 0 czyli koło karmy. Następne liczby są już częścią następnego, wyższego cyklu: 10, 11, 12 itd…

11880 jest więc liczbą lat określającą jeden cykl astrologiczny na Ziemi. Nie wierzycie? Zatem podzielmy 11880 : 12 (jeden cykl słoneczny) = 990. Okrągła sumka? To liczba cykli Słońca w jednej astrologicznej ERZE!!! Sprawdźcie z jakiego okresu pochodzą wykopaliska najstarszych znanych cywilizowanych ludzkich osiedli. Na przykład miasta Ur. Pochodzą dokładnie z mniej więcej tego okresu tzn. 11880 lat temu. Na tamte czasy datuje się również doniesienia o wielkim potopie, które obecne są wielu kulturach z całego świata. Pozostała nam jeszcze jedna rzecz do obliczenia. Skoro bowiem obecna data jest fałszywa to w którym roku właściwie żyjemy obecnie?

Gdyby przyjąć, że rok ma „średnio” 365,3 dni jak podaje oficjalna „wiedza” to znaczy, że:

2020 ⋅ 365,3 = 737906 a więc tyle dni upłynęło od początku naszej „ery” czyli od roku „narodzenia Chrystusa” czyli roku 0 ne.

Jeśli jednak policzymy według rzeczywistej długości roku czyli 364 dni to:

2020 ⋅ 364 = 735280

Zatem żeby uzyskać rozpiętość błędu w dacie należy odjąć 737906-735280=2626.

Znowu okrągła sumka nieprawdaż? Natomiast 2626 : 364 = 7,214285714285714. Tyle rzeczywistych lat jest różnicy między prawdziwą datą a zmanipulowaną.

Tak więc: 2020 – 7,214285714285714 = 2012,785714285714… TO JEST ZATEM OBECNA DATA!!!

ŻYJEMY WIĘC W ROKU 2012. Dokładnie tak jak przewidzieli Majowie w swoim kalendarzu zapowiadającym katastrofalne zdarzenia!!! Pytanie więc ile czasu zostało do początku tych zmian?

Odpowiedź jest banalnie prosta: tyle ile zostało do roku 2013. Wszystko się zgadza ponieważ w starożytności Nowy Rok zaczynał się w momencie przesilenia wiosennego (wejście Ziemi w znak Barana), zatem zostało nam: 2013 ⋅ 364 = 732732 dni (okrągła sumka) odjąć [2012,785714285714 ⋅ 364 = 732653,9999999999 dni]. Więc 732732 – 732653,9999999999 = 78,1.

Tak więc od momentu napisania tego artykułu dnia 29.01.2020 (oficjalna data) zostało nam 78,1 dnia do początku wielkich zmian, które prawdopodobnie objawią się katastrofalnymi wydarzeniami na Ziemi. Zatem będzie to dzień 15 kwietnia 2020 roku oficjalnego kalendarza. Tak wynika z moich obliczeń.

W tym dniu prawdopodobnie Ziemia i Słońce znajdą się w jednej prostej linii (koniunkcji) z samym centrum naszej galaktyki co spowoduje bardzo silne przeciążenia w funkcjonowaniu Słońca i wyrzut ogromnej ilości silnego promieniowania o różnych częstotliwościach w kierunku naszej planety. Nasze pole magnetyczne najprawdopodobniej nie osłoni nas przed tym. Może dojść równocześnie do przebiegunowania. Dodatkowo w naszą stronę zmierza asteroida przed którą ostrzega ostatnio nawet NASA. Z całą pewnością sytuację wykorzystają obecne elit, które na pewno zdają sobie sprawę z sytuacji. Może więc równocześnie dojść do wojny globalnej. Nie bez powodu ściągnięto zawczasu do BIAŁEJ EUROPY hordy czarnych i semickich muzułmanów. Zostaną oni wykorzystani do wojny przeciw autochtonom. Stanie się tak ponieważ biała rasa stanowi największe zagrożenie dla rządzących światem. Im chodzi o to, by zdziesiątkować ludność globu a co za tym idzie, żeby łatwo zniewolić ją na kolejne wieki. Ponieważ dla mnie osobiście jasne jest to, że poprzednią katastrofę 11880 lat temu przetrwali nieliczni którzy byli na nią przygotowani oraz ci którym przypadkiem udało się przeżyć. Te elity zabrały ze sobą całą ówczesną wiedzę i to oni później ustanawiali nowy ład w którym społeczeństwo było przez tysiące lat maltretowane i wykorzystywane. To oni w przebraniach i splendorze odgrywali rolę bogów w Egipcie czy państwach Majów, Inków, Izraelu i innych tworząc hermetyczne kasty i gnębiąc swój lud. Nie dajcie się więc zwieźć pozorom!!! W razie potrzeby walczcie nie w ich interesie lecz w obronie swojego życia i uniwersalnych wartości!!!

Tak, by początek nowej Ery stał się w końcu początkiem GLOBALNEGO PRZEBUDZENIA I ŚWIETLANEJ PRZYSZŁOŚCI!!!

Na zakończenie dodam jeszcze, że w związku z promieniowaniem kosmicznym i słonecznym ludzkość będzie narażona na jego skutki. Tak więc warto zawczasu się na to przygotować.

Przed promieniowaniem jonizującym ale także niejonizującym chronią pomieszczenia z grubego betonu, ołowiu, stali i żelaza. Ponad to takie ochronne działanie ma gruba warstwa wody, węgla i parafina. Należy kąpać się z dodatkiem sody spożywczej i soli (400 gram + 400 gram) i/lub chlorkiem magnezu, zapewnić sobie odpowiednią dawkę jodu w żywności. Bogate w ten pierwiastek są: płyn Lugola, spirulina, pestki jabłek i grejpfruta. Organizm koniecznie będzie też potrzebował dużych dawek witaminy C, E oraz B. Ponadto bardzo korzystne (oczyszczające organizm z radioaktywności) działanie w tym względzie mają chlorella, kurkumina, chlorofil, alginian sodu oraz glinka lecznicza Bentonite do picia z wodą. Poza tymi produktami bardzo korzystne działanie w takiej sytuacji mają zeolity, naturalna cysteina (zawarta np. w cebuli), pyłki pszczele, drożdże i Beta-Karoten.

Mam nadzieję, że każdy z czytelników przeanalizuje dokładnie ten artykuł i potraktuje sprawę priorytetowo. Rozpowszechniajcie go gdzie tylko możecie w sieci. Porozmawiajcie ze znajomymi i w razie konieczności walczcie przeciw ciemiężcom.

RADOSŁAW

Portret użytkownika Karo

Radosław, dzięki za info..

Radosław, dzięki za info.. Tylko ze Biblia - Jezus Chrystus w jasno powiedział - nikt nie zna dnia ani godziny, nawet Aniołowie - tylko Bóg. W każdym razie ciekawi mnie ten płyn lugola, ten w aptece to podobno toksyczny nie do picia, wiec skąd wsiąść ( a może celowo kłamią ) Poda Pan alboktoś ciekawe linki w temacie. Po angielsku tez. Pozdrawiam

Portret użytkownika stankus

witam kolega TALLIN nie u,ie

witam kolega TALLIN nie u,ie pisac prawdy ta pani nie mowi la nic o roku 2020.i wielu jasnowidzow nie mowi daty tylko pewne wydarzenia.wiec te informacje te brednie ktore tak naprawde nie mowia nic.po co pisac takie brednie?zeby ,iec wiecej postow?zeby portal był beznadziejmy?pozdrawiam:)

Portret użytkownika YaHu

Nie ma czegoś takiego jak

Nie ma czegoś takiego jak koniec świata. Może być koniec nas, coś innego ale nie koniec świata. No możecie sie nie zgodzić ale czy ktoś ocenia czy nie to świat, wszech świat istnieje w takiej formie i nie nie kalkuluje.

Strony

Skomentuj