Rosyjski astrolog przewiduje wybuch III wojny światowej w marcu 2014

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Z przepowiedniami jest zwykle tak, że nikt nie bierze ich poważnie dopóki ktoś nie skojarzy bieżących wydarzeń z tym co było przewidziane. Rzadko zdarzają się przepowiednie na tyle precyzyjne, że ich ziszczenie się jest wręcz szokujące. Właśnie mamy do czynienia z takim przypadkiem. Astrolog Paweł Globa już w 2010 roku przewidywał, że w marcu 2014 wybuchnie III wojna światowa.

 

Według jego słów lata 2010 do 2020 będą najcięższymi w ciągu kilkudziesięciu lat. Twierdził on, że przez te lata Bedzie trwał światowy kryzys gospodarczy, który doprowadzi do zupełnej zmiany mapy politycznej świata. Globa oświadczył wtedy, że problemy, które nagromadziły się w społeczności światowej są nie do rozwiązania bez wojny światowej.

"2014 jest niebezpieczne, ponieważ Uran jest w znaku Barana, a to połączenie bardzo wojownicze - wyjaśniał wtedy Paweł Globa.  - Obawiam się, że to będzie początek permanentnej wojny na Wschodzie. Nie daj Boże, będzie to związane z Iranem, a następnie w wyniku tego będzie istna eksplozja terroryzmu."

Globa twierdził wtedy również, że do 2014 roku w Rosji nie będzie wojny. Astrolog wyznaczył też wtedy termin tego, gdy wszystko ma się zacząć. Jego zdaniem III wojna światowa zacznie się w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Soczi, albo piec dni po ich zakończeniu.

 

O przepowiedni Globy jeszcze w 2011 roku pisał inny polski portal niewiarygodne.pl są też liczne źródła rosyjskie, do których można sięgnąć. Uderzające w tej historii jest to, że trakcie Igrzysk rzeczywiście do czegoś doszło. Zaczęło się od strzelaniny na kijowskim Majdanie, a skończyło inwazją rosyjską na Krym i nagle wszyscy zaczęli rozumieć, że słowo wojna to nie pusty termin historyczny tylko realna groźba, która może się ziścić w ciągu najbliższych dni.

 

Ilość kombinacji, które mogą doprowadzić do konfrontacji Rosji z NATO jest tak wielka, że praktycznie na każdym kontynencie może dojść do powstania pretekstu do początku walki, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że konflikt, jaki wykreowano na Ukrainie może się skończyć wybuchem III wojny światowej.

 

Wielu innych jasnowidzów i proroków wskazywało na to, że w czasach apokalipsy Damaszek będzie w ruinie. Można powiedzieć, że duże części tego miasta faktycznie są w ruinie. Wiele przepowiedni wskazywało, że Syria musi upaść, czy upadła? Nic na to nie wskazuje, ale jeśli wybuchnie III wojna, to na pewno jeden z jej frontów będzie w Syrii. Niestety drugi będzie prawdopodobnie w Polsce lub na Ukrainie, bo jeśli NATO zacznie wojnę z Rosją, to nasz kraj znowu będzie frontowy.

 

Teraz, gdy patrzy się na rozwój wypadków, precyzja przewidywań sprzed czterech lat dokonanych przez rosyjskiego astrologa zadziwia jeszcze bardziej. Oby przepowiednie się nie sprawdziły, a sytuacja za naszą wschodnią granicą uległa normalizacji. Jednak trzeba przyznać, że mogliśmy niedoceniać wagi spraw, które rozgrywały się niedawno.

 

 

 

Źródła:

http://rus.ruvr.ru/2013_10_01/Tretja-budet-3970/

http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Przerazajaca-prognoza-III-wojn...

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Q...

"To że ktoś nie jest za

"To że ktoś nie jest za Jezusami nie oznacza że jest za lucyferami"... niestety, to błędne rozumowanie.   Po pierwsze "za Jezusem" (Teorie że Quetzalcoatl był tamtejszym Jezusem pozostawiam w strefie domysłów a nie pewników. Był raczej tym który uratował się z Atlantydy która niemal na pewno była).  Po drugie, jest coś takiego jak zaniechanie, bierne przyzwolenie.   Mamy spore możliwości stawienia oporu temu co  się dzieje i zmiany rzeczywistości ale z bożym błogosławieństwem bo inaczej zawsze będzie to koślawe, słabe i obróci się wniwecz (inaczej: my to modulatory. Pan Bóg to generator fali nośnej. Od tego jak my będziemy modulować sygnał zależy jak Pan Bóg go wzmocni i gdzie wyśle oraz jakie będą skutki odbioru tego sygnału. Jeśli modulacja jest zła spowoduje zło - proste jak budowa cepa. Każdy fizyk kwantowy, z tych  bardziej światłych, a nawet Buddysta powie ci że tak to z grubsza może wyglądać. Dlatego pan Bóg nakazuje by kochać bliźniego jak samego siebie). Wmówiono nam że to niemożliwe. Wmawia się nam za to (Np. "Zeitgeist") że sami jesteśmy bogami i niczego innego nie potrzebujemy do życia jak swoich myśli i intencji.  To tak jak by porównywać jasną diodę i Słońce.  Nie ta moc, nie ten zasięg. Po prostu zabawne!. 
   Na co mam stawiać?.     Przecież cały czas obstaję przy tym że Jezus nie jest mitem i że On wygra w tej rundzie odwiecznego meczu.     Po za tym jestem człowiekiem względnie poważnym a nie fuhrerem z Pandory, nie zakładam się.     "Niepotwierdzony bełkot...".   Niepotwierdzony przez kogo?.   Przez "amerykańskich naukowców"?.   Skoro sam czegoś nie widziałeś to tego nie ma?.  Wielu rzeczy jeszcze nie widziałeś.  Nie sprzedaję tu njusów ze szkółki niedzielnej.   To czego doświadczyłem nie zmieści się na kilku stronach gęściej upakowanego portalu niż ten. Było i dzięki temu moja wiara zamieniła się w przekonanie a właściwie w pewność.   Wierzysz w prawdziwe bajki a tak trudno uwierzyć ci w to co jest podstawą wielu mitów które jak dziś, coraz powszechniej wiadomo, nie są nimi w większości ale przekazem o faktach, tylko zniekształconym!.   Warto popracować duchowo (tak prawdziwie, bez "zioła"). Jeśli  pisane ci, zaczniesz dostrzegać to, czego, tak jak amerykańscy naukowcy, nie możesz namacać.

Głosuj za
6

Strony

Skomentuj