Puma Punku, megalityczny cud architektoniczny o nieznanym pochodzeniu

Kategorie: 

Źródło: Internet

Puma Punku, fascynujący starożytny kompleks starszy niż cywilizacja Inków, położony jest w odległości 72 km na zachód od La Paz, wysoko w górach andyjskich. Nie da się ukryć, że jest to miejsce wyjątkowe pod wieloma względami, a jednym z nich jest chociażby liczba megalitycznych bloków znalezionych w tym miejscu, która jest jedną z największych na naszej planecie. Naturalnie jest to tylko jeden z elementów Puma Punku, które mogą zainteresować wielu zwolenników teorii paleokontaktów.

Oczywiście najważniejszym punktem zainteresowania są niezwykle dokładne, precyzyjne cięcia kamieni i ich polerowane powierzchnie, które niczym nie przypominają tych znanych chociażby z angielskiego Stonehenge. Warto jednak pamiętać, że w rzeczywistości Puma Punku jest częścią jeszcze większego kompleksu, który należał niegdyś do starożytnej kultury z miasta Tiahuanaco, która poprzedza starożytnych Inków o tysiąclecia.

Zgodnie z badaniami, kamienie  używane w procesie budowlanym tego megalitycznego cudu architektury wycięto z taką dokładnością, aby pasowały do ​​siebie idealnie i mogły być składane ze sobą bez użycia zaprawy. Odstępy między kamieniami są tak dobrze wyliczone, że pomiędzy nie nie wetknie się nawet kartki papieru. Ale jakim sposobem to wszystko było możliwe tysiące lat temu? Czy to możliwe, że Puma Punku jest dowodem na stosowanie nieziemskiej technologii ? Czy jest to możliwe, że starożytna kultura, która zbudowała Tiahuanaco i Puma Punku miała dostęp do zaawansowanych technologii, które z biegiem lat zostały utracone?

Zgodnie z książką autorstwa Davida D. Zinka pt. "Starożytne kamienie mówią" lokalni Indianie z plemienia Aymara opowiadali niegdyś historię zgodnie z którą w czasie zwanym przez nich Chamac Pacha lub Pierwsze Stworzenie, na długo przed przyjściem Inków mieszkańcy Tiahuanaco mieli być obdarzeni paranormalnymi mocami. Podobno byli oni w stanie podnosić z ziemi ogromne bloki skał i transportować je z kamieniołomu wprost do swojego miasta, a wszystko to dzięki wprowadzeniu ich w stan lewitacji.

Historia ta brzmi oczywiście niedorzecznie, ale ciekawie zgrywa się z jednym niezaprzeczalnym faktem, Puma Punku znajduje się na wysokości ponad 3900 m n.p.m, co oznacza że ​​znajduje się powyżej naturalnej linii drzew. Biorąc więc pod uwagę, że drzewa nie rosły w tym obszarze to jakim sposobem transportowano ów gigantyczne bloki ? W Egipcie, miały być za to rzekomo odpowiedzialne wałki z drzew po których przesuwano skalne bloki, ale skoro w okolicy kilkuset metrów od Puma Punku nie było drzew to w jaki sposób ta starożytna zdawałoby się kultura transportowała megalityczne kamienie ważące setki ton z kamieniołomu wprost na szczyt góry?

Naturalnie plemiona Inków, wierzą że ich legendy są w rzeczywistości prawdą, a oni stanowczo zaprzeczają, jakoby ich przodkowie mieli cokolwiek wspólnego z budową Puma Punku. Fakt, że te ogromne kamienie pasują do siebie jak gigantyczne puzzle, a ich konstrukcja nie wymaga korzystania z zaprawy definitywnie jeszcze bardziej utrudnia wynalezienie logicznego rozwiązania tej zagadki. Naukowcy narazie zgadzają się jedynie z tym, że odnalezione do tej pory budowle ewidentnie świadczą o bardzo zaawansowanej wiedzy z zakresu cięcia kamienia i zrozumienia geometrii wykreślnej. Innymi słowy, czegoś czego dawni ludzie nie mieli prawa umieć.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika And

Już chyba wiem czemu budowali

Już chyba wiem czemu budowali wszystko z kamienia. WIdzieli te rzeczy u kosmitów, które były z zewnątrz wykonane z blachy a w środku były mechanizmy i myśleli, że jak wykują to z kamienia kształt w kształt to im też będzie to działać. Myśleli, że kształt ma znaczenie i duchy to obsługują a to maszyny w środku były a u nich nie było nic prócz skał.

Portret użytkownika b@ron

to dobry temat, [email protected]

to dobry temat, [email protected] przynajmniej matki boskiej do tego nie mieszasz Wink

dawno dawno temu, ziemska grawitacja była słabsza niż dziś, w związku z tym ludzie byli więksi, wszystko było lżejsze i uwaga... miękcejsze nawet kamienie... tak więc więksi ludzie mieli dużo lepiej niż my, bo praktycznie nie wiedzieli co to jest ciężka robota... szedł taki starożytny człowiek na fuchę, kazali mu wybudować piramidę... jaki problem?... brał maczetę szedł w kierunku skał, i wycinał z niej blok, jaki mu był potrzebny a że ówczesne skały miały konsystencje taką jak dziś glina (no może ciut gęściejszą) szło to raz dwa... potem taki 30 tonowy głaz brał z ówczesnymi "wolontariuszami" których zatrudnił na czarno i przenosił w dowolne miejsce, a że jak już wspomniałem, grawitacja tak nie szkodziła ludziom jak dziś, ów dzisiejszy 30tonowy blok, ważył jakie 300 kilo, to w czterech spokojnie dawali rade... oczywiście starożytny człowiek wiedział, że nie ma sensu bawić się w murowanie i papranie w zaprawie, skoro układane coraz wyżej głazy dociskały te na dole siłą owej słabej grawitacji i dopasowywały się idealnie do siebie...niedowiarki pewno zapytają dlaczego te kamienie u samej góry też były dopasowane skoro nic ich nie dociskało?...otóż błąd...zaawansowana technologia budownictwa starożytnego, poradziła sobie z tą niedogodnością w prosty sposób...po skończonej pracy, duzi ludzie wiechowe pili tam u góry a że jednak byli więksi idealnie docisneli ostatnie głazy, oczywiście nad wszystkim czuwał kierownik budowy i gdyby ciężar był niewystarczający natychmiastowo sprowadziłby dodatkowo dziewczynki, więc wtedy już zabawa na całego i bloki spasowane jak nic ... i tak powstawały potężne budowle, które wraz ze wzrostem ziemskiej grawitacji ...naturalnie skamieniały i dzisiejszy mały człowiek, rwie sobie włosy z głowy, bo już nie może przekroić nożem takiej piramidy ani nawet okna w niej wyciąć.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika KoFiPL

hihi : D

hihi : D

jak by grawitacja była mała to umięśnienie człowieka również – a jego ciało by było jeszcze bardziej wątłe itd. Czy blok skały by ważył 300kg zamiast 30 ton to i tak te 300kg było by dla takiego człowieka z takim słabym umięśnieniem problemem nie do przeskoczenia... To tak jak byś chciał żeby mysz polna nosiła na sobie pełne wiadro wody…

Nawet gdyby umieli wyłączyć grawitację całkowicie na jakiś czas żeby to wszystko zrobić poustawiać itd. to nadal by został problem przygotowania i powycinania perfekcyjnie jak laserami tego wszystkiego I-m so happy

To wszystko to po prostu tysiące a może miliony lat techniki której nie zrozumiemy bo raczkujemy w tej dziedzinie i tyle w temacie… Nawet jak by nam pokazano jak to wszystko robiono w żywe oczy to: rozdziawili byśmy swoje gały i japy z zaniemówienia i braku wyjaśnienia jak to się dzieje – podciągnęli byśmy pewnie to wszystko pod jakąś niezrozumiało energetyczną magię – i znowu byśmy wrócili do ciemnogrodu Biggrin haha

Portret użytkownika baca

nigdzie nie jest wykute na

nigdzie nie jest wykute na kamieniu, że starożytne kamiene były wykuwane... to są zapewne takie same odlewy jak bloczki z piramid, ponieważ najprostsze rozwiązanie jest prawie zawsze prawdziwym... jeśli matiz myśli że plejadany przyleciały i na pole kamieni indianom nawiezły no to sorry... należaloby zmienić nazwę tego "zjawiska" z paleokontakty na palmakontakty...

Strony

Skomentuj