Parada planet pod koniec grudnia może spowodować kłopoty na Ziemi?

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

To prawda, 21 grudnia 2012 roku nastąpi nie tylko początek kalendarzowej zimy, ale też dojdzie do ciekawego zjawiska astronomicznego, parady planet Układu Słonecznego. Od czasu do czasu dochodzi do takiej sytuacji, że kilka planet ustawia się w jednym ciągu. Astrolodzy nazywają takie zjawisko koniunkcją. Nauka nie potwierdza, aby ustawienie planet mogło mieć jakiś destrukcyjny wpływ, ale to nie oznacza, że nie ma go wcale.

 

W rzeczywistości, to kosmiczne zjawisko jest dość powszechne planety w Układzie Słonecznym, często ułożone są w rzędzie, ale kolejna wielka parada planet jest istotna, ponieważ oprócz dziewięciu głównych planet w rzędzie znajdzie się też Słońce, a dziesięć ciał niebieskich będzie na osi środkowej galaktyki.  W centrum naszej galaktyki jest czarna dziura, która emituje fale rentgenowskie w kierunku naszej planety. bardziej jednak realnym zagrożeniem jest nałożenie się wielu źródeł grawitacji co może na przykład wywierac wpływ na pływy na powierzchni Słońca co potencjalnie może prowadzić do powstania monstrualnych plam. 

 

Jak można przeczytać w źródłach rosyjskich, w trakcie parady planet może dojść do swoistego zwielokrotnienia możliwego oddziaływania ze strony bliższego i dalszego nam wszechświata. Na szczęście, w dniu 21 grudnia, jak wielu wierzy, nie będzie końca świata - według Rosjan promieniowanie nie będzie wystarczająco silne.  Jednak duża część ziemskiej infrastruktury ma być czasowo wyłączona z eksploatacji.  Wszystkie loty zostaną anulowane, a więc wielkie rozczarowanie czeka fanów Internetu, który również zostanie wyłączony. Przyczyną awarii będą awarie satelitów, naziemnych stacji nadawczych oraz szereg stacji przekaźnikowych.  Chaos będzie trwać od kilku godzin do kilku dni!

 

Parada planet jest faktem, ale rzekome jej negatywne oddziaływanie wraz ze zwielokrotnieniem mocy promieniowana zbytnio pachnie scenariuszem reklamy pewnego dyskontu RTV. Fakt faktem, że pod względem nagromadzenia ciekawostek astronomicznych dzień 21 grudnia 2012 już stał się rekordowy.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika lukiii84

Powiem wam tak,nic nieiwecie,

Powiem wam tak,nic nieiwecie, i ten który formułował to co wiecie tez nic niewie,to sa domysły. i tyle.
Weilki wybuch kazdy / ... /  o nim nikt niewie co wybuchło,a jesli było to skdad sie wzieło.. i takie tam jestescie koniami zaprzegowymi ujezdzanymi przez duchy obcych cwwilizacji,i przez to co chodiz miedzywami nigdy nie ujrzycie siwata,zawasze bedizecie malutcy,a mimo to to sie stara,nawet mysliscie że moglibyscie mieszkac gdiz einedizje niz na ziemi i dazycie do tego.
Wszystkie piekne cywilizace wymarły,co je wymordowało,zostalismy tylko my tak jakby zrobił to nas zojeciec,/ ... / jak pisałem to zwalał to na diabła który chce wyleciec ziemi.
NIewiem conim kierowało,chciał sie ciebie pozbyc / ... /. wszysci cioddawali chołda on / ... / umarłych bo wykminiłże jakbeedizesz latał do umarłych a niena gwiazdy to niedowiesz sie kim byłeś.
 
takei rzeczywychodz aspod moich dłoni.
*ojciec cywilizcji,roman

Portret użytkownika kx

Wiem, że to nie ma żadnego

Wiem, że to nie ma żadnego znaczenia, ale mialam dzisiaj okropny sen o końcu swiata z 3 planetami w roli głównej. Wcześniej nawet nie mialam pojęcia, że takie zjawisko będzie mialo miejsce 3 grudnia. :/ Przypadek czy podświadomość?

Portret użytkownika Obserwator

Kłótnie, zawiść, jad jak u

Kłótnie, zawiść, jad jak u żmiji, a Jesteście jednym narodem. Okażcie sobie ludzie wzajemnie trochę szacunku - którego tak często zazdrościmy innym nacjom.
Obrażacie się wzajemnie a przecież można podzielić się tym co wiecie.
 

Portret użytkownika Archie

ludzie proszę was. z ziemi

ludzie proszę was. z ziemi zawsze planety będą widziane w jednej linii... poruszają się w przestrzeni kosmicznej po jednej płaszczyźnie wiec to normalne. jak juz korzystacie z programów to sprawdźcie inne daty .. jakiekolwiek :/

Parada jest wtedy gdy planety sa w lini w przestrzeni kosmicznej

Koniunkcja jest wtedy gdy widzimy je na niebie obok siebie ... czyli znajduja sie po jednej stronie ziemi prawie w linii do ziemi. z tad czeste koninkcje z księżycem innyh planrt czy tegoroczne wenus jowisz.

Panie Yeti i inni piszacy poprzez parade nalezy rozumieć/ przyjac.. wiec jednak bedzie.
Jutro dojdzie do jednoczesnego zamachu na papieża , Barako O. oraz Putina , Wszystkie zakoncza sie powodzeniem. Za zamach na wyzej wymienionych należy uznac zjawisko pogodowe zwane mgłą na terenach podmoklyh. Za sukes ih wystapienie. I jak wida dojdzie do zamahu Wink kpw?

Portret użytkownika Yeti

Nie jest tak, że „zawsze

Nie jest tak, że „zawsze planety będą widziane w jednej linii” – jak napisałeś, nie do końca. Tak się oczywiście dzieje, ponieważ płaszczyzny orbit są podobne (więc w tym względzie w ogóle są nie duże różnice), jednak nie są identyczne, są do siebie lekko nachylone (przykładowo - gdyby nie zmienność orbity Wenus nie moglibyśmy obserwować jej przejścia na tle Słońca), oraz planety są w ruchu podczas roku przez co są widoczne w innych "miejscach” nieba. Odnośnie kwestii orbit, to naszą niewiedzę ukazuje art. na IM, pt. "Ziemia nie porusza się jedynie po orbicie wokół Słońca” (mówi o tym przykładowo Nassim Haramein), ale to tylko dygresja pokazująca jak mało w istocie jeszcze wiemy więc powinniśmy być ostrożni w ostatecznych wnioskach…
Ważniejsze jest to, że planety będą wtedy widoczne (na Jukatanie), na stosunkowo niewielkim fragmencie nieba, będą wschodzić wraz ze Słońcem w jednej linii. W dalszych latach – w programie - wygląda to różnie (np. 21.12.2018 r. Jowisz i Merkury są nad Słońcem tuż obok siebie – a więc linia jest niemożliwa)…
Czy ten konkretny widok nieba w 2012 r. ma znaczenie – oczywiście ja tego nie wiem i może nikt z dziś żyjących do końca nie wie. Jeśli  to „niebo” ma mieć jakieś znaczenie, to przecież mogą w grę wchodzić także dodatkowe czynniki jak ustawienie gwiazd, konstelacji itp., o których to czynnikach nie wiemy, dlatego możliwe, że dyskutujemy w ciemno. Jak napisałem wcześniej – czy przykładowo Majom chodziło o zjawisko astronomiczne – możliwe; czy o coś innego, dodam – także możliwe, ja nic nie wykluczam, ja rozważam… Faktem jest, że zwracali uwagę na ruchy ciał niebieskich i zapewne gdyby dziś istnieli, to tego dnia, 21.12.2012, wpatrywali by się w niebo… Faktem jest też, że nie jestem ani Majem, ani nawet astronomem, dlatego też nie wypowiadam się jako ekspert… Dlatego nad definicją "parady” czy "koniunkcji” również nie chcę się rozwodzić, to tylko słowa, napisałeś jak to widzisz i ok, ja również napisałem to, co ja rozumiem poprzez to pojęcie - w tym konkretnym kontekście związanym z treścią artykułu, bo o to mi chodziło, a nie o ścisłą definicje – dla jasności! Poza tym uważam, że jest to ciekawe także w sensie symbolicznym - wschodzące Słońce wraz z planetami w jednej linii wyłaniają się z nocy na światło dnia…
Co do reszty wpisu to domyślam się, że to rodzaj humoru, ale nie bardzo pojmuję o co chodzi, więc się nie odniosę…

Portret użytkownika Yeti

Odnośnie "Parady Planet"

Odnośnie "Parady Planet" 21.12.2012r., godz 11:11 to absolutnie ma ona miejsce! Oczywiście poprzez "paradę" należy rozumieć to co widzi obserwator znajdujący się na Ziemi, a nie obserwator "zawieszony" jakby ponad Układem Słonecznym. Zgodnie z tym co pokazuje nam program stellarium (zrobiłem screeny ale nie bardzo jeszcze wiem jak tu wkleić, ale każdy może to sprawdzić w programie) - obserwator znajdujący się na Ziemi widzieć będzie planety naszego układu znajdujące się prawie w  idealnej linii prostej. Jest to ciekawe ustawienie i może być właśnie nazwane "paradą planet", ponieważ wygląda to trochę tak jakby planety "przechodziły" po "niebie" w uporządkowanym szyku, jedna po drugiej, po tej samej "drodze"... Jednak jeszcze ciekawiej wygląda to, gdy ustawimy lokalizację obserwatora na półwyspie Jukatan - a więc tam, gdzie zaczęło się całe zamieszanie, w miejscu gdzie żyli Majowie... Obserwator znajdujący się w Warszawie zobaczy na niebie ukośną linię planet na niebie (względem linii horyzontu). Obserwator na Jukatanie oglądać będzie planety przemieszczające się i ustawione w prawie pionowej linii (prostopadle), tzn. oglądać będzie wschód planet, kiedy to jedna po drugiej wraz ze Słońcem "wyłaniać" się będą spod linii horyzontu, z "mroku" nocy - jedno ciało niebieskie po drugim. Taki naród jak Majowie, będący znakomitymi astronomami i matematykami z pewnością odnotowałby takie zjawisko. Możemy sobie tylko wyobrazić, że gdyby ta kultura, wraz z całą swoją tajemniczą wiedzą, wraz ze swymi naukowcami, kapłanami, swoją techniką, astronomicznymi przyrządami, księgami, itd, nadal istniała - to z pewnością tego dnia, 21.12.2012 r. ci najbardziej "wtajemniczeni", ci z największą wiedzą, ci najświatlejsi spośród Majów - z pewnością stali by na szczycie jednej ze swych piramid na Jukatanie i przyglądaliby się temu zjawisku, robiliby zapiski, dyskutowali... Kto wie - może dzień takiego zjawiska były pewnego rodzaju "świętem" dla ich całego ludu i wszyscy w jakiś sposób by to przeżywali... Biorąc pod uwagę jaką wiedzą dysponowała ta kultura i jakimi zainteresowaniami - z pewnością byłby to dzień niezwykły, dziś powiedzielibyśmy - "astronomiczne święto", tak jak mówimy czasem o całkowitym zaćmieniu Słońca. Może właśnie w związku z tym ciekawym spektaklem astronomicznym, który Majowie z pewnością przewidzieli - powstało całe dzisiejsze zamieszanie i przeróżne interpretacje - co też oni mieli na myśli wskazując na ten dzień. Czy wydarzy się coś więcej poza "paradą planet"? Możliwe że nie bo przykładowo tylko o wskazanie na samo zjawisko chodziło Majom. A czy powinno? Cywilizacja jaką dziś mamy na Ziemi jest wielkim osiągnięciem ludzkości czy też ślepą ulicą i naszym błędem? Jeśli nic się nie wydarzy i aktualna cywilizacja (czyli "system") przetrwa - to czy jest to powód do radości patrząc w przyszłość jaka nas - prawdopodobnie - czeka? Jeśli natomiast dojdzie do "wielkich wydarzeń" i ta cywilizacja zakończy się a ludzkość będzie budować nową - to czy jest się czego, w takim razie, obawiać?! Nie należy utożsamiać końca świata z końcem tej czy innej lokalnej czy nawet globalnej cywilizacji... Świat istnieje już bardzo długo i "niezliczone" plemiona, ludy, krainy historyczne, królestwa, państwa i cywilizacje, a także wyspy, rzeki, góry, lądy i nawet całe kontynenty - odeszły, zniknęły, "rozpłynęły" się w "odmętach" historii... Świat istnieć będzie jeszcze bardzo długo z tą czy inną cywilizacją na swej powierzchni! Ludzkość zawsze przetrwa, cywilizacja ta czy inna - możliwe że nie. Prawdziwy cel, to nie podtrzymywanie na siłę cywilizacji, która nie powinna mieć racji bytu, lub racja ta jest dyskusyjna - bo i komu/czemu to służy?! Prawdziwy cel to zbudować cywilizację z której wszyscy będziemy dumni, gdy to się uda - wtedy na pewno nie chcielibyśmy wracać do dzisiejszego stanu... Tak wiec jeśli Majowie mieli coś więcej na myśli aniżeli tylko ciekawe zjawisko astronomiczne, jeśli coś jest prawdziwego w przepowiedniach, przekazach mistyków, zapowiedziach niektórych "naukowców" - wkrótce świat dozna wstrząsu i zmiany, nowego rozdania. Jeśli nic się nie zdarzy i wszystko zostanie po staremu - to jak wyglądać będzie Ziemia za lat kilkadziesiąt, w jakiej wtedy "kondycji" będzie ludzkość (biorąc pod uwagę choćby gmo oraz wiele, wiele innych czynników) no i wreszcie - dokąd doprowadzi nas "system"?? Rozważając ten dylemat można stwierdzać, że czasem to, co pozornie wygląda groźnie może okazać się w większym rozrachunku i z głębszej perspektywy - ratunkiem...

Portret użytkownika Mentalista

Nie będzie żadnej parady

Nie będzie żadnej parady planet, skąd te bzdury się biorą ?
Każdy zainteresowany może sobię pobrać pierwszy lepszy darmowy program i sprawdzić samemu jakie będzie ustawienie planet 21 grudnia. 
Może wizualnie na niebie zobaczymy coś w linii prostej , ale to nie będzie żadne ustawienie się planet w rzędzie, niech sobie to każdy sprawdzi dokładnie, bo autorowi widocznie się nie chce.

Portret użytkownika kelpie

program potwierdził to, że

program potwierdził to, że planety widziane z ziemi będą tego dnia w jednej lini (mniejwięcej) i o to chodziło a nie że sufit na łeb nam się spadnie czy inne jaszczurki beda przylatać z równików i rownoleżników lub że wymiary tego i owego będą sie zmieniać  I-m so happy 

" I may have done the things that they said I did, but im not who they say I am "

Strony

Skomentuj