NWO – to dzieje się naprawdę

Kategorie: 

Źródło: internet

Dużo się ostatnio słyszy i czyta o tzw. Nowym Porządku Świata (czyli NWO z ang. New World Order), który to światowe elity próbują zaprowadzić na świecie. Jego ostateczny cel to stworzenie jednego światowego rządu, który niepodzielnie będzie rządził duszami i ciałami wszystkich ludzi. Jednymi ze środków, które ku temu mają prowadzić są globalizacja, laicyzacja społeczeństwa oraz dążenie do wykorzenienia obecnie panujących religii aby zastąpić je jedną globalną wiarą. W co? Zwolennicy tej teorii najczęściej wskazują na Lucyfera. Kto za tym stoi? Również powołując się na fanów teorii spiskowych oczywiście masoni.

 

Większość ludzi jest zbyt zajęta pracą, kredytem, Trudnymi Sprawami i wakacjami Ryśka na Maderze, żeby w ogóle dopuścić do siebie myśl, że świat wcale nie działa tak jak im to pokazuje telewizja. Wprowadzanie NWO już się zaczęło, za naszego życia. Ile to potrwa i czym zostanie przypieczętowane? Podejrzewać można najgorsze ale w tym krótkim artykule chce otworzyć oczy osobom, które po prostu nie wierzą w nic innego niż to co mieli napisane w szkolnych podręcznikach.

 

Do stworzenia globalnego rządu posłuży im najpewniej gospodarka. Sterowane odgórnie kryzysy, wzajemne strasznie obywateli jakimś reżimem i fakt, że coraz mniej ludzi zdrowych na umyśle interesuje się polityką. Dlatego twórcy NWO w zaciszu mogli rozpocząć projekt budowy swojej światowej stolicy(?). Astana w Kazachstanie. Polecam lekturę na ten temat, tylko nie na Wikipedii. Jej przebudowa z zaściankowego prowincjonalnego miasteczka zaczęła się w latach 90. Obecnie miasto jest naszpikowane tajemniczą symboliką i piramidami. Jeden z przykładów na zdjęciu poniżej:

Ten park znajduje się nieopodal centrum miasta i chyba nie trudno jest zauważyć, że najczęściej parki jakie znamy nie zawierają tak jawnych symboli religijnych i masońskich jak widoczna tu na dole ośmioramienna gwiazda ( Gwiazda Isztar , nr.1), przedstawienie (jak mniemam) Lucyfera i Diany pod nr 2, i Oko Chorusa pod nr 3. Z rozszyfrowaniem pozostałych i tego w kole po środku mam problem. Może ktoś coś wie więcej na ten temat?

 

Nie wdając się w dalsze szczegóły miasta Astana (Satana?) zachęcam do własnej lektury. Polecam także spojrzeć jeszcze na inną ciekawostkę z Kazachstanu, około 20km na Wschód od mieściny Lisakowsk:

 

 

Jednak równie ważne dla liderów NWO oprócz władzy gospodarczo- materialnej jest władza duchowa. Wprowadzenie jednej religii musi najpierw poprzedzić zniszczenie lub osłabienie tych już istniejących. A ten proces się zaczął wraz z laicyzacją życia społecznego. Jest to coś przed czym ostrzega św. Jan w Apokalipsie:

„14 Ale mam nieco przeciw tobie,
bo masz tam takich, co się trzymają nauki Balaama
11,
który pouczył Balaka, jak podsunąć synom Izraela sposobność do grzechu
przez spożycie ofiar składanych bożkom i uprawianie rozpusty.
15 Tak i ty także masz takich, co się trzymają podobnie nauki nikolaitów.”

Zwróćmy uwagę na owych „nikolaitów”. Zajrzyjmy do najszybszego źródła „informacji” (akurat w tym wypadku pomocnej), czyli do Wikipedii:

Nikolaici – chrześcijańska herezja gnostycka z I wieku głosząca nieskrępowaną swobodę obyczajów.

Czy to nie przypomina obecnego tzw. postępowego Zachodu? Wręcz namawiania przez władze i różne organizacje do tego typu praktyk przy całkowitym milczeniu Kościoła.

Kolejny przykład na niszczenie podwalin pod religie to teoretycznie zupełnie przypadkowa inwazja (bo tak to trzeba nazwać) ludności z krajów muzułmańskich na Europę. Zderzenie ze sobą dwóch największych religii tego rejonu, pokaże wkrótce światu, że wyznawanie jednej i drugiej mija się z celem. Jak to się dalej potoczy, nie wiem, ale nie wydaje mi się, że to nie jest przypadkowe. Zwłaszcza, że natężenie działań największego kraju masońskiego jakim jest USA w tym rejonie (czyli I wojna w Zatoce Perskiej i dalsze pochodne konflikty) zbiegły się z początkiem budowy kazachskiej Astany.

 

Mówi się w tym temacie, że wszyscy, a przynajmniej najważniejsi, przywódcy duchowi świata są zaangażowani w budowę NWO. Nie byłem przekonany aż do momentu gdy natrafiłem na to co przedstawię Wam poniżej. Po pierwsze w owej Astanie odbył się tzw. „Kongres Przywódców Tradycyjnych Religii Świata”. Słyszeliście coś na ten temat tak jak to się trąbi w mediach do oporu o różnych szczytach G7, G8 itd. itp.? Bo ja nie. Trudno to nawet wygooglować. No i sama nazwa kongresu – Religii Tradycyjnych. Znaczy, że nadchodzi nowa?

https://gloria.tv/video/g4k9EVhkV8by4k8d8MzdHdpUe

 

Po drugie dnia 14 czerwca 2017 przywódcy religijni świata udostępnili oficjalne nagranie, w którym wspólnie nawołują do poznawania innych religii i do szukania nie różnic a podobieństw bo to (jak powiedział w nagraniu papież Franciszek) „rozwinęło go duchowo”. W sumie fajnie, czemu nie. W tych czasach pełnych konfliktów idea wydaje się być dobra. Ale pojawiło się jedno ale. Poniżej link do filmu:Zauważyliście coś? Zróbcie stopklatkę w dowolnym momencie i zwróćcie uwagę na tapetę za plecami przemawiających. Jakieś bazgroły co nie? A teraz wybaczcie za Painta, ale w moim wieku już nie nauczę się obsługi lepszego programu.

 

Tak, to ten bazgroł z tapety z filmu. A na nim pozaznaczane kolejno:

- na czerwono – tzw. Gwiazda Dawida, przedstawiać nie trzeba.

- czarne ramiona tworzące w środku romb – czyżby masoński Cyrkiel i Węgielnica? Gdy dodamy do tego rombu zielone koło znajdujące się w środku mamy symbol Wszechwidzącego Oka Chorusa.

- niebieski sześciokąt dookoła – symbol kabalistycznego Tiferetu, jednej z sefir, czyli sfer emanacji Boga i jego poznania. Sam Tiferet oznacza między innymi „Szalom” – Pokój. Ten sam kształt mają też masońskie pierścienie.

Jaki jest więc przekaz tego filmu? My tu jesteśmy, wy nas czcicie od dawna, więc teraz my powoli będziemy wam mówić kogo zaczniecie czcić naprawdę i jak. Zaczniemy od tego, że jak widzicie, nasi bogowie nie są ze sobą skonfliktowani, nasze różnice w interpretacji naszych pism świętych są nieważne. Bądźcie grzeczni a wkrótce pokażemy wam waszego nowego(?), prawdziwego boga.

Do niedawna sam nie byłem przekonany czy cały ten hałas wokół NWO i masonerii rzeczywiście ma jakiś sens. Ale po obejrzeniu tego filmu i w zasadzie po rozkodowaniu go, nie mam już więcej wątpliwości, że to się dzieje naprawdę. A Wy?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika MIROSŁAW  AL GODULA

Światem   rządzą  obcy  tzn 

Światem   rządzą  obcy  tzn  Reptilianie  i  inni  wielowymiarowi.  TO  SĄ  CI " BOGOWIE"  WYSYSAJĄCY  Z  NAS  BIOENERGIĘ,  FUNDUJĄCY  NAM  PIEKŁO  NA  ZIEMI ,  WPEDZAJĄCY  NAS  W  RÓŻNE  WOJNY I  CHOROBY  NO   I  SKRACAJĄCY  NAM  ŻYCIE  PO  TO   ABY   POŻREĆ  PO  NASZEJ  ŚMIERCI NASZE   DUSZE!!!

Portret użytkownika period

Sporo bzdur piszecie na tym

Sporo bzdur piszecie na tym portalu, czytam was od jakiegoś czasu i czasem aż szkoda się wypowiadać ale tym razem to akurat prawda. Wprowadzają swój porządek, powoli i skutecznie. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości co do satany (astany) i czemu akurat to miejsce, to polecam wyobrazić sobie jak wody naszej planety z jakiegoś powodu nagle gwałtownie się poruszają. Astany nie zaleje, a reszta... co ich obchodzi reszta, przecież o to im chodzi.

Portret użytkownika mordulec

A co jeśli elity specjalnie

A co jeśli elity specjalnie ogłupiają i degenerują ludzi, ponieważ chcą z tej całej masy ludzkiej wyselekcjonować jednostki, które opierają się i buntują przeciwko obecnemu systemowi i religiom i wprowadzają plan oddzielania ziarna od plew i właśnie z tymi buntownikami, którzy opierają się praniu mózgu, chcą stworzyć nowy, ,,lepszy" świat, czyli NWO. Tak sobie tylko myślę mając otwarty umysł Smile Co do lucyfera, była to nazwa w bodajże Starożytnym Rzymie, która określała zawód człowieka, który niósł płomień podczas igrzysk, tak jak teraz jest to np. hydraulik. Aby zrozumieć otaczającą rzeczywistość trzeba rzeczywiście poobracać wszystko o 180st. w wyniku tego doszedłem do wniosku, że Szatan nie jest tym złym i został po prostu w jakiś sposób wrobiony, przez co uważany jest za symbol zła, coś w stylu Tesli, z kolei symbolem najgorszego zła i zezwierzęcenia jest jahwe.

Portret użytkownika Moriar

Lucyfer to nisący światło i

Lucyfer to nisący światło i nie ma się co go bać. Natomiast należy się bać tych, ktorzy tego nie rozumieją.  takimi Lucyferami byli Enki, Prometeusz, Buda i Chrystus. Tak trudno to zrozumieć? Aby na świecie zapanował pokoj trzeba zjednoczyć religię, ekonomię a przede wszystkim wywrócić w naszych mózgach myślenie. No i wreszcie trzeba wdrożyć w życie przykazanie "Nie zabijaj". Dotyczy to wszystkiego żywego stworzenia, ktore nie jest nam potrzebne do naszej egzystencji (jedzenie).Może też z czasem jedzenie nie będzie nam potrzebne.

Portret użytkownika mordulec

Religii nie trzeba jednoczyć,

Religii nie trzeba jednoczyć, tylko ją całkowicie wywalić i wprowadzić chociażby np. filozofię. Zgadzam się, aby szanować życie w każdej formie i całkowicie wywrócić postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości. A Enki, Prometeusz, Buda i Chrystus to bożki, które są potrzebne do straszenia i kontrolowania populacji. Człowiek powinien uwierzyć przede wszystkim w siebie.

Portret użytkownika zxc

"Lucyfer to nisący światło i

"Lucyfer to nisący światło i nie ma się co go bać", popier...ło ci się kolego, jakie to on światło niesie ?, wiedzę ? a niby komu ?, co w zamian ? - u niego nie ma nic za darmo, Stwórca niczego nie żąda jak coś daje, inni tak.

Portret użytkownika Moriar

Piekło ani niebo nie istnieje

Piekło ani niebo nie istnieje. To jest wymysł tych, którzy taki mają pogląd. Z doświadczeń wynika, że ci co w to wierzą rzeczywiście tam idą ale to jest tylko iluzja i fizyka. Chciałbym ci powiedzieć , ze nie będę smażył się w piekle bo w nie nie wierzę ale ty już tak. Współczuję .

Wszyscy idą tam gzie sobie wymarzyli

Portret użytkownika Kmieciu

Ateista po śmierci trafił do

"Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa...
 - Dzień dobry, zapraszam Pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jakuzzi, można korzystać do woli.
 Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
 Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi być jakiś hak.
 Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi.
 Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał:
 - Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a tu kotły, smoła...
 - A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają."
 

 

Strony

Skomentuj