Naukowcy proponują kolejną przyczynę powstawania tajemniczych kręgów z Namibii

Kategorie: 

Źródło: Internet

W afrykańskiej Namibii, jest takie miejsce gdzie zaczynają się już sawanny a kończą pustynie. Od kilkuset lat ludzie oglądają tam to samo niesamowite zjawisko. W bujnej roślinności pojawiają się kręgi gołej ziemi. Naukowcy właśnie zaproponowali nową teorię na temat ich powstawania.

 

Od wielu lat przedstawia się różne hipotezy pochodzenia tych niezwykłych struktur. Proponowano na przykład, że za kręgi odpowiadają termity, albo trujące gazy. Ostatnio grupa badaczy z Helmholtz Centre for Environmental Research pod kierownictwem Dr Stefana Getzina zaproponowała kolejną hipotezę, którą postawiono po 15 latach badań.

 

Analizowano wiele teorii (w tym termitów i trującego gazu) i żadnej nie potwierdzono. Ostatecznie zaproponowano nowe wyjaśnienie. Zdaniem naukowców kręgi są wynikiem walki o przetrwanie roślin.

Niektóre rośliny wchłaniają całą wodę zawartą w glebie, której w niektórych obszarach, nie ma wystarczająco dużo. Pomysł ten wydaje się być całkiem sensowny, ponieważ koła występują zazwyczaj w regionach przygranicznych do pustyń, gdzie wilgoć jest bardzo ograniczona.

Getzin i jego zespół stworzyli komputerowy model tego, co może się zdarzyć z trawą uprawianą na obszarach o ograniczonych zasobach wodnych w glebie. Stwierdzono dzięki temu bardzo wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia fenomenów bardzo podobnych do znanych z Namibii kręgów.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika El Koto

Zniknięcie czterech naukowców

Zniknięcie czterech naukowców podróżujących lotem Malaysia Airlines MH370 sprawiło, że słynny żydowski bankier Jacob Rothschild stał się jedynym właścicielem bardzo ważnego patentu dotyczącego uzyskiwania taniej energii. Aura tajemniczości otaczająca malezyjskie Linie Lotnicze z lotem MH-370 rośnie każdego dnia i zaczyna pojawiać się coraz więcej teorii na temat zniknięcia tego samolotu.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika H.R.

"...dlaczego afrykańskie

"...dlaczego afrykańskie dzieci umierają z głodu ?". Bo "pomagają" im chrześcijańscy misjonarze. Kiedyś w Italii poznałem zakonnicę, która kilka lat spędziła na misji w Andach. Opowiedziała mi, jak do tej misji, położonej w górnej partii Andów w kompletnej pustyni, przychodzili po pomoc lekarską Indianie. Chorzy przychodzili osobiście, albo członkowie rodziny chorego, króry nie mógł już przyjść o własnych siłach. Mówiła, że niekiedy ci ludzie szli do jej misji przez dwa dni i więcej przez tą górską pustynię. Po dotarciu i poproszeniu o pomoc i leki otrzymywali ultimatum: ochrzczą się natychmiast i dostaną pomoc, lub nie ochrzczą się i nie dostaną NIC. Wielu z nich odmawiało przyjęcia chrztu i odchodzili z misji chorzy bez udzielenia im żadnej pomocy medycznej, lub bez żadnej nadziei na ratowanie swojego bliskiego, czekającego w domu. Ilu z nich już nie dało rady dotrzeć do domu, siostra nie wiedziała, ale przyznała mi się, że odczuła wielką ulgę, gdy po trzech latach tej "humanitarnej" służby została przeniesiona do Limy. Te same "humanitarne" praktyki stosowali tam baptyści i inne odłamy chrześcijan. Dla tego afrykańskie dzieci też muszą umierać.

Portret użytkownika benet

H.R. Takie praktyki jak

H.R. Takie praktyki jak opisałeś z pewnością też mają miejsce, ale głównie ludność afrykańska umiera przez rządy bogatych krajów,które na to zezwalają. Przecież przy dobrej woli zachodu  problem głodu mozna rozwiązać, skoro dotychczasowe środki zawodzą a głodujących, chorych przybywa, należałoby zmienić metody działania. Ale zachód nie chce wykarmić Afryki ,zachód woli ją dalej plądrować. Kraje głodującej Afryki to przewaznie dawne kolonie krajów europejskich , które ograbiły Afrykę z jej surowców i minerałów, teraz dalej  jest okradana ale czynią to wielkie zachodnie korporacje, które mają tanią siłę roboczą do uprawy kawy, tytoniu,herbaty, ba,nawet zboże uprawiają z przeznaczeniem na paszę dla europejskich hodowców bydła, produkcja tania zyski ogromne, nie mówiąc o zyskach z handlu bronią. Kapitalizm i kościół to podobny twór, musi zarabiać nie pomagać

Portret użytkownika H.R.

W pełni się z tobą zgadzam

W pełni się z tobą zgadzam ~benet. Do twojej wypowiedzi warto też dodać, że u nas, w Europie stosowane są na ludności te same praktyki. Podam dwa przykłady: 1, Ukraina, 2. tzw. "opieka zdrowotna". Niedawno natknąłem sie na informację o tym, że w Europie umiera rocznie ponad 250 000 ludzi z powodu stosowania antybiotyków, tzn. są to zgony z powodu powikłań poantybiotykowych. Ta liczba ofiar "opieki zdrowotnej" jest wi,ększa, niż ilość rocznych ofiar eboli w Afryce. Nie ma specjalnej różnicy w traktowaniu ludzi w Afryce i poza nią. To jest działanie ogólnoświatowego systemu, w którym kościół, a właściwie kościoły zajmują bardzo wysoką pozycję w jego hierarchii, szczególnie Kościół Katolicki.  Warto w tym miejscu zauważyć krzewienie przez K.K. HIV-a w Afryce. Wirus zbiera tam systematycznie swoje żniwo, ponieważ ta szczytna organizacja z pełną świadomością zwalcza tam działania profilaktyczne mające na celu ograniczenie tej epidemii. Ratowanie życia ludzi i życie ludzi stoi w hierarchii ich wartości poniżej ich wydumanych, czyli teologicznych zasad.  To ma miejsce w XXI stuleciu. Aż trudno w to uwierzyć.

Portret użytkownika Takitam

U nas kiedyś za "głębokiej

U nas kiedyś za "głębokiej komuny" Instytut Transportu Drogowego robił "badania naukowe" by stwierdzić dlaczego kierowcy zawodowi w Polsce mieszkający na zachodzie kraju częściej zapadają na schorzenia okulistyczne niż ich koledzy ze wschodniej części Polski. Wzięto pod uwagę najróżniejsze czynniki - włącznie z analizą wody pitnej w różnych rejonach kraju i nic sensownego nie stwierdzili. A przyczyna była prozaiczna: Ci z zachodu najczęściej wyjeżdżali rano na wschód, czyli pod słońce i wracali po południu - też pod słońce. Ci ze wschodu rano jachali mając słoneczko z tyłu i wracali w tych samych warunkach. Ale jakoś nikt z naukowców na to nie wpadł. Ale kasę zapewne zgarnęli. Wiem o tym od okulistów z ówczesnej medycyny pracy którzy na zlecenie naukowców przekazywali im wyniki badań. Nic się do dzisiaj w "nauce" nie zmieniło.

Strony

Skomentuj