Kobieta z Zimbabwe twierdzi, że została uprowadzona przez syreny

Kategorie: 

Źródło: pixabay

34-letnia kobieta o imieniu Claris Chama mieszka we wsi Zenda w regionie Bucher w prowincji Manikaland we wschodniej części Zimbabwe. We wrześniu ona i jej siostra Melody weszły do rzeki Sebakwe. Razem odwiedzały wtedy wuja i po drodze wpadły na pomysł, żeby popływać. Melody zobaczyła rybę w wodzie i kobiety postanowiły ją złapać, ale kiedy Claris wskoczyła do wody, coś ją złapało i wciągnęło w głębiny, żeby zostawić ją w podwodnej jaskini."

"Były tam trzy stworzenia, których górna część ciała przypominała ludzką, a dolna wyglądała na rybią ”- mówi Claris. Syreny były bardzo piękne i miały długie włosy. Podobno Claris Chama była przetrzymywana w jaskini przez dwa tygodnie i przez cały ten czas syreny karmiły ją tylko surowymi rybami. Historia została opublikowana w lokalnej gazecie Zimbabwe News.

W tym samym czasie, gdy Claris była „przetrzymywana”, Melody powiedziała innym członkom rodziny, że złe duchy porwały jej siostrę, a rodzina Claris zaczęła szukać pomocy u różnych proroków i czarowników. Niektórzy odmówili im pomocy, inni powiedzieli, że Claris próbując się oswobodzić, została pożarta żywcem. Jeden prorok zażądał nawet, aby dać mu dwie krowy za „zwrócenie” rodzinie ciała Claris.

Claris otworzyła oczy.

Źródło: pixabay

Szczęśliwie natrafili na Majibaba Edborn, który powiedział, że pomoże rodzinie całkowicie bezpłatnie. 6 października krewni Claris, Majibaba i inni mieszkańcy zebrali się nad brzegiem rzeki, gdzie czarownik odprawił rytuał. Niedługo potem cała i zdrowa Claris pojawiła się na powierzchni rzeki, nieprzytomna. Czarownik rozkazał członkom rodziny stanąć wokół nieprzytomnej Claris i pluć na nią, dopóki nie odzyska zmysłów. Zrobili to i wkrótce

„Syreny powiedziały, że powinnam iść do domu, ponieważ zaczęto mnie szukać, dały mi koszyk z prezentami i lekarstwami. Powiedziały, że powinnam leczyć ludzi. Kiedy się ocknęłam i zobaczyłam nad sobą wiele znajomych twarzy, byłam w szoku i zrobiło mi się słabo. Wtedy szaman natychmiast spalił kosz z darami od syren - mówi Claris Chama.

Od dawna między lokalnymi ludźmi krążą legendy o syrenach żyjących w rzece Sebakva. Woda w tej rzece jest zaskakująco czysta, a wszystkie okoliczne wioski pobierają ją stamtąd. Trudno powiedzieć, co naprawdę stało się z Clarice Chama. Mieszkańcy Zimbabwe są wyjątkowo religijni i natychmiast pozbywają się wszelkich niezwykłych rzeczy, uważając je za figle i intrygi złych duchów, które często są tutaj nazywane goblinami.

Źródło: pixabay

Sądząc po tej historii, Claris miała bardzo dużo szczęścia. W 2017 r. syreny w Zimbabwe zostały posądzone o zabicie dwóch osób i nie tylko pozbawiły je życia, ale także podobno pogryzły i poszarpały ich ciała. Faktem jest, że syreny w Zimbabwe są również powszechnie znane jako kanibale.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Skomentuj