Kiedy nadleci Nibiru ?

Kategorie: 

pixabay.com

Nibiru … tajemnicza planeta, która spędzała sen z powiek wszystkim którzy oczekiwali kolejnego końca świata który miał nastąpić 21 grudnia 2012 roku , to ta planeta zbliżając się do ziemi miała przynieść zagładę i spowodować że przestaniemy istnieć.

 

Dziś, po fakcie, znowu wiemy, że data ta była kolejną wymyśloną na potrzeby sensacji związanej z końcem świata, osobiście nigdy nie wierzyłem w jakikolwiek „koniec świata” jednak ta data była o tyle ciekawa, że z niemałym zdumieniem zauważyłem wśród znajomych ludzi jak bardzo poważnie traktowali tą datę, znam poważną rodzinę, która porobiła zapasy na pół roku i twierdząc że to „na wszelki wypadek” w dniu 21grudnia obydwoje wzięli urlop w pracy Smile bawią mnie takie zachowania, bo gdyby przyszło do takich kataklizmów jakie miały nastąpić wtedy, o przeżyciu decydowałby tylko i wyłącznie przypadek, nie uchronił by nas ani bunkier z zapasami ani ucieczka w inne miejsce na ziemi. Niemniej jednak, ta data była dopracowana nastrój był odpowiedni Smile

 

Niepokojące doniesienia z czasów starożytnych, owszem potwierdzają że nibiru istniało, jednak gdy się temu przyjrzeć dokładniej, wcale niewykluczone że już nie istnieje, mało tego... planetę tę miała zamieszkiwać rasa nazwana Annunaki i to oni odwiedzili ziemię w poszukiwaniu złota które miało pomóc uratować ich planetę, co ciekawe Annunaki byli dużego wzrostu i istnieje mnóstwo doniesień o olbrzymach którzy żyli z ludźmi na ziemi, jednak w tym właśnie jest haczyk … według przeróżnych doniesień naukowych i nie tylko, Nibiru poruszało się po mocno wydłużonej orbicie i w okolicy ziemi znajdowało się mniej więcej co 3600 lat … no właśnie Smile , wyobraźcie sobie jak na planecie która tak oddala się od słońca, może istnieć życie ??? przecież podczas pełnego obiegu wokół słońca, warunki tam musiałyby się radykalnie zmieniać i niemożliwe żeby życie przystosowało się do takich warunków, mało tego... pojawienie się nibiru w pobliżu ziemi powodowało wymieranie i niespotykane kataklizmy a jakoś brak doniesień naukowych o masowym wymieraniu co 3600 lat … czyli coś tu nie pasuje i jak to wyjaśnić?

 

Jedno rozwiązanie może być takie, że owe Nibiru, to była planeta między Marsem a Jowiszem i planeta ta została rozbita w kosmicznej kolizji z dużą asteroidą, bądź rozerwana przez grawitację Jowisza, stąd od tej pory pomiędzy Marsem a Jowiszem mamy pas asteroid, które z czasem Jowisz może pochłonąć, taka kolizja mogłaby wyjaśniać ową bruzdę jaką posiada Mars a także pozyskanie przez Ziemię księżyca, rozbicie otoki lodowej wokół ziemi, zmianę nachylenia osi ziemskiej a nawet biblijny potop... Mówmy sobie co chcemy, ale Stwórca, jeśli stworzyłby ziemię dla ludzi, na pewno dałby jej inne położenie względem słońca, jako że na tą chwilę znaczna część ziemi nie nadaje się do zamieszkania.

 

Jeżeli ta teoria jest właściwa, krążąca w tym pasie asteroid planeta karłowata Ceres, może być bardzo ciekawym obiektem do badań, jako że mogą być na niej ślady zaawansowanej cywilizacji.

 

Druga z moich teorii to taka, że Nibiru to był po prostu statek kosmiczny, którym obca cywilizacja przycumowała w nasze okolice, uczyniła sobie na jakiś czas ziemię poddaną i po zdobyciu tego co potrzebowali odlecieli w swoją stronę... albo i nie … nasz księżyc to może być Nibiru statek … i nadal tutaj cumuje, teoria o tyle ciekawa, że wyjaśniałaby wszystkie niejasności dotyczące naszego satelity, który to od czasu misji załogowych dziwnie poszedł w zapomnienie... gdyby nagle nasz księżyc/ Nibiru odleciał, spowodować by to mogło faktycznie potężne kataklizmy i wymierania tak jak w chwili kiedy się pojawił, na dzień dzisiejszy nauka wyjaśniłaby to i tak zapewne w ten sposób, że zachwianie grawitacji ziemi spowodowało ucieczkę księżyca z objęć ziemi Smile

 

Pamiętajmy jednak, że ucieczka księżyca/Nibiru, nie spowoduje nigdy końca świata, co jedynie koniec życia na ziemi, podobnie jak to było wtedy gdy „ktoś” wyczyścił ziemię z dinozaurów, tym samym przygotowując miejsce dla nowych mieszkańców.

 

Bez względu na to czy moje teorie są właściwe czy nie, teorie tych co wieszczyli stuprocentowy koniec świata w jej wykonaniu w 2012 roku, włożyliśmy między bajki i nawet chociaż nauka coraz to odkrywa nowe planety, wcale nie musi to być Nibiru Smile .

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (4 votes)

Komentarze

Portret użytkownika kuzYn

Nie czekajcie na Nibiru, bo

Nie czekajcie na Nibiru, bo ona nie nadleci. Dlaczego ? To proste, Ziemia jest właśnie tą planetą na której żyli Anunnacy. Ziemia to Nibiru. Tysiące lat temu, po niewielkiej kolizji z marsem pozostała na tej orbicie na której jest obecnie. Mars natomiast stał sie martwą planetą. Ludzie (homo sapiens) żyli pierwotnie na marsie, ale część ich została uprowadzona na Nibiru (ziemię) w celach hodowlanych. Po wieloletnich wojnach nibiracy powybijali się nawzajem bronią atomową. Pozostali homo sapiens czyli ludzie, znani z tchórzostwa, przetrwali pochowani głęboko w jaskiniach. Dziś rządzą tą planetą, ale nie pamiętają swojej historii.

Hahaha i taka jest właśnie prawda Biggrin

 

Portret użytkownika Abzu

Kuzyn , przeglądałem ostatnio

Kuzyn , przeglądałem ostatnio FOREX forum i wypowiadał sie tam gościu z twoim awatarem ( chyba że ty masz jego awatar - [ciach] knows kto był pierwszy) . Tak pomyślałem czy to ty przypadkiem?? nick był inny ... tak tylko pytam... Pozdro

Portret użytkownika Lucifer

Tyche – hipotetyczna planeta

Tyche – hipotetyczna planeta krążąca w Obłoku Oorta w Układzie Słonecznym, której istnienie zasugerowano na podstawie analiz trajektorii komet długookresowych. Nazwa obiektu pochodzi od Tyche, greckiej bogini przypadku i szczęścia, dobrej siostry Nemezis, i ma charakter nieoficjalny. Obiekt tego rodzaju mógł nie zostać dostrzeżony przez teleskopy optyczne, natomiast powinien być widoczny na zdjęciach w podczerwieni wykonanych przez teleskop kosmiczny WISE. Analizy jego obserwacji opublikowane w 2014 roku wskazują, że takie ciało nie istnieje. https://pl.wikipedia.org/wiki/Tyche_(planeta) Nemesis – hipotetyczna gwiazda towarzysząca Słońcu, której istnienie zasugerowano na podstawie regularności w występowaniu masowych wymierań w historii Ziemi. Nazwa tej gwiazdy pochodzi od Nemezis, będącej w mitologii greckiej boginią przeznaczenia.Gwiazda towarzysząca Słońcu mogłaby nie zostać dostrzeżona nawet na początku XXI wieku, jeżeli byłby to chłodny czerwony karzeł lub brązowy karzeł, krążący w odległości od 50 000 do 100 000 j.a. od Słońca, poza granicami Obłoku Oorta. Obserwacje nieba w podczerwieni dokonane przez teleskop kosmiczny WISE wykluczają jednak istnienie gwiazdy lub brązowego karła w takiej odległości. https://pl.wikipedia.org/wiki/Nemesis_(astronomia)  

Portret użytkownika oort

Ależ ludzie są bezmyślni (nie

Ależ ludzie są bezmyślni (nie piszę do autora powyższego komentarza lecz ogółu ludzi). Hipotetyczna planeta krążąca gdzieś w hipotetycznym obłoku Oorta. Gdzie tu prawda i logika?"Nałócofcy" nie mają dowodu na istnienie obłoku, nikt nigdy żadnym teleskopem ani inną aparaturą go nie namierzył a biorą granty za badania "nałócofe" za nasze pieniądze i piorą mózgi tępego ludu (czytaj zapracowanego).Obłok jest tak hipotetyczny, że pewien człowiek oferuje kilka MLN $ za jakikolwiek dowód na jego istnienie i nikt nighdy nie zapukał po odbiór nagrody. Za to ustawiają się w kolejce po nieproporcjonalnie mniejsze granty na państwowych uczelniach w Zadupiu Wielkim na badania nad obłokiem Oorta. Obłok jest tak hipotytyczny, że nawet Oort wątpił w jego istnienie, ale na tyle "prawdziwy", że można podać jego skład, granice, wielkość. Teraz pytanie jak można określić skład i wielkość czegoś co nie istnieje. Teraz 2 najlepsze informacje:- zwolennicy hipotezy obłoku Oorta głoszą że aby obalić hipotezę należy przedstawić dowód jego nieistnienia. Innymi słowy czegoś nie ma a my musimy udowodnić że tego czegoś nie ma.- kontynuuje i opłaca się prace o czymś co nie istnieje, a z drugiej strony zabrania się pracować o czymś co jest widoczne i istnieje. Mowa tu o kwazarach. Dlaczego są tak niebezpieczne że żaden pracownik naukowy nie może nawet wypożyczyć teleskopu celem dokonania badań? Przesunięcie ku czerwieni oraz nieliniowa prędkość światła, co za tym idzie nie miliardy lat a co najwyżej tysiące lat wszechświata (ak podaje Biblia). A to jest z kolei bardzo niebezpieczne gdyż obala torię wielkiego smrodu oraz teorię ewolucji, religii wszelkiego zdegenerowania. To właśnie jest powodem zakazu prac oraz publikacji w literaturze "nałócofej" wszelkiego rodzaju badań nad kwazarami.Obłok Oorta (znany też pod nazwą Obłoku Öpika-Oorta) – hipotetyczny, sferyczny obłok, składający się z pyłu, drobnych okruchów i planetoid obiegających Słońce w odległości od 300 do 100 000 j.a. Składa się głównie z lodu i zestalonych gazów takich jak amoniak czy metan. Rozciąga się do około jednej czwartej odległości do Proxima Centauri i około tysiąckrotnie dalej niż Pas Kuipera i dysk rozproszony, gdzie krążą znane obiekty transneptunowe. Zewnętrzne granice Obłoku Oorta wyznaczają granicę dominacji grawitacyjnej Układu Słonecznego.

Portret użytkownika Juszka

Gdyby nie naukowcy to byś

Gdyby nie naukowcy to byś wpier... swoją kupę i mówił że to czekolada. 2 tysiace lat temu doliczono się nieco ponad 3200 gwiazd i uważano że to ilość ostateczna, 500 lat temu chciano spalić Kopernika bo zanegował istniejący porządek dziś tacy jak ty negują wszystko czego nie rozumieją. Poszukaj zdjęć w innej fali niż ta widzialna a przekonasz się że ten "hipotetyczny" obłok istnieje, a dlaczego hipotetyczny bo za mało znany by określić go dokładnie. ps. Kwazary jak i pulsary są częściej badane niż czarne dziury, tak jak napisałeś te dwa twory są zadziwiające i mogące dzięki obserwacjom wprowadzić nowe prawa do fizyki.

Portret użytkownika oort

Ten Pan przewidział a

Ten Pan przewidział a następnie udowodnił badaniami że teoria WW oraz ewolucji to fikcja.Cały świat nałócofy odebrał mu wszystko aby zatuszować prawdę. Parafrazując twoje słowa, co by było gdyby nie ci "biedni" nałócofcy. Zbyt dużo zmian w podręcznikach, powrót do Boga, odwrót od religii ewolucji?Polecam również wykład prawdziego naukowca, nie kolekcjonera grantów (czytaj kłamcy na usługach systemu).Jeżeli wierzysz w ich uczciowść to może zaciekawi cię w jak naukowy sposób wybierane są produkty np. na targach. Wpłacasz kwotę za udział w konkursie an nie wygrywa najlepsza, lecz najlepiej opłacona. Nie trzeba dodawać iż wyboru tych produktów dokonuje jury złożone z pracowników naukowych (taki przykład z życia wzięty, dziwnym zbiegiem okoliczności powtarzany co roku na największej wystawie branżowej w Europie Wschodniej).Niedawno w 2013 roku zmarł astronom Halton Arp, który zakwestionował teorię Wielkiego Wybuchu badając zachowania kwazarów.Badał dokładnie most świetlny pomiędzy dwoma kwazarami w pobliżu galaktyki NGC 4319 i stwierdził, że w obu kwazarach są zupełnie różne tzw. przesunięcia w podczerwieni. Świadczyć to może o tym, że dogmat astronomiczny o obliczaniu odległości obiektów astronomicznych na podstawie przesunięcia w podczerwieni może być błędny! Zaobserwowano również, że w pobliżu kwazarów ”stwarzana” jest materia, która wyrzucana jest z pobliskich galaktyk.Jeśli materia jest stale tworzona to znaczy, że Wszechświat istnieje wiecznie, a Wielkiego Wybuchu nigdy nie było! Halton Arp, po tym jak zaprezentował środowisku naukowemu swoją teorię, kontrowersyjną wobec teorii Wielkiego Wybuchu, stracił swoja pracę, jego teoria została zakwestionowana i znalazła się na cenzurowanym. Po prostu stał się niewygodny dla establishmentu naukowego o ściśle utartych poglądach.”https://www.youtube.com/watch?v=HcXebC7AD-A  

Strony

Skomentuj