Astronom amator sfilmował ogromne UFO w pobliżu słońca

Kategorie: 

Źródło: Bruce Sees all (YT)

Astronom amator obserwujący powierzchnię Słońca odkrył w jego okolicy ogromne nieznane obiekty kosmiczne. Czy jest to jedynie artefakt obrazu czy też dowód na nieznaną aktywność z najbliższych okolic naszej dziennej gwiazdy?

 

Autorem tych ujęć jest twórca kanału Bruce Sees all. Oprócz UFO w pobliżu Słońca, autor przedstawia na filmie duże obiekty lądujące na Księżycu, a także inne niezidentyfikowane zjawiska zarejestrowane za pomocą jego 14-calowego teleskopu. Obserwacje tego typu są dość powszechne, szczególnie wśród osób korzystających regularnie ze strony heliviewer, która pozwala obserwować tarczę słoneczą widzianą za pomocą obserwatoriów słonecznych SOHO i SDO.

 

Niektórzy już nie pamiętają, ze zarówno pierwsze jak i drugie obserwatorium, kiedyś nie prezentowało tak kontrowersyjnych obrazków, jakie widzimy obecnie. Wiele osób uznało, że tak po prostu musi być i sporadyczne błędy kamery zdarzają się od czasu do czasu. Jak widzimy na poniższym przykładzie również i zwyczajni obserwatorzy Słońca są w stanie dostrzec niezwykłe obiekty. Czy zatem tłumaczenie tychże zjawisk błędami jest przesadzone? Być może należy przyjąć do wiadomości, że w okolicy naszej dziennej gwiazdy dzieją się niezwykłe rzeczy których natura pozostaja dla nas zagadką.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Niwrad Lorak

Spłycając teorię ewolucji

Spłycając teorię ewolucji wygląda ona tak: miliony lat temu powstał wybuch (czego?, kiedy dokładnie?) z którego (nie wiadomo jak) powstało życie..znaczy bakterie, które w swej istocie postanowiły..zmienić się w... bardziej skomplikowane organizmy, i tak z bakterii ktora byc moze powodowala biegunke powstal pająk by stać się jaszczurką a potem ...moze psem?
Samo liczenie milionow lat dla mnie osobiscie oznacza ze ktos robi zadanie matematyczne tak aby za wszelka cene wynik byl dobry. A zatem od minus milionow lat dodajemy ...kolejne miliony by zapchac przepaść w której rzekome bakterie, atomy zmienily się w organizmy??
Rozbijając ciało na mniejsze elementy składowe, nie będąc profesorem, można dojść do wniosku że 'samo to nie powstało' cały proces stwarzania lub jak ktoś woli mniej religijne określenia budowania, tworzenia planety ziemii i życia na niej nie mógł powstać przypadkowo lub w wyniku niesamowitego zbiegu okoliczności koniunkcji gwiazd supernowych, czarnych dziur i przelotu asteroidow. Nawet ruch ciał w kosomosie odbywa się wg pewnych schematów które odkrywamy.

Dobijając do brzegu, życie organizmów prostych czy bardziej skomplikowanych, roślin i cała masa wykopalisk, znalezisk aż bije po rozumie że te milionowe fazy ewolucji jak ładnie i naukowo nie opisane są tylko teoriami. Jesteśmy pyłem na ziemi a co dopiero w kosmosie którego  eksploracja przypomina obserwację nieba lornetką podłączoną do Atari. Na podstawie badań takim sprzętem tęgie głowy tego świata teoryzują o milionach...serio?
Osobiście kolejne odkrycia pokazują że niby miliony lat temu życie było, miało sie dobrze, ba! Wskazuje na istnienie cywilizacji przy ktorej nasza technika raczej za wysoko nie stoi ..a co wiecej? Cos musiało się wydarzyć bardzo złego że wymiotlo prawie wszystko z powierzchni ziemi...
Lubie poczytać o kolejnych odkryciach ale każdy 'milion' w tekscie raczej traktujmy jako: kropkę, przecinek lub znak zapytania.

Głosuj przeciw
-17
Portret użytkownika Homo sapiens

Wspaniała obserwacja, cały

Wspaniała obserwacja, cały Wszechświat stworzyła Nadporzyrodzona Inteligencja - Stwórca !!! Wszystko jest dziełem Projektanta a nie przypadku...

Wiele wskazuje na to, że Ziemia ma zaledwie kilka tysięcy lat !

Według ewolucjonistów dinozaury wymarły ok. 65 mln lat temu. Trawa zaś miała wyewoluować ok. 55 milionów lat temu, czyli 10 mln lat po wymarciu dinozaurów. Kreacjoniści twierdzą natomiast, że świat jest młody, że zarówno dinozaury, jak i trawa (oraz inne typy organizmów żywych) zostały stworzone w ciągu pierwszego tygodnia istnienia świata. Istnieje więc prosty sposób sprawdzenia, która z tych koncepcji jest słuszna. Trzeba mianowicie sprawdzić, czy w warstwach geologicznych, w których znajdują się skamieniałe szczątki dinozaurów, są też ślady traw. Jak wiadomo, zapis kopalny nie ma chaotycznego charakteru. Skamieniałości pewnych organizmów znajdują się tylko w niektórych warstwach, a w innych ich nie ma. Ewolucjoniści zapis kopalny traktują jako zapis historii: warstwy geologiczne miały powstawać w ciągu wielu milionów lat, więc obecność lub nieobecność sfosylizowanych szczątków zwierząt czy roślin świadczy, ich zdaniem, o istnieniu bądź nieistnieniu tych organizmów w epokach, odpowiadających owym warstwom. Kreacjoniści, zgadzając się co do wyglądu zapisu kopalnego, przyjmują odmienny mechanizm powstawania zapisu kopalnego (ściślej: dużej części zapisu kopalnego). Głoszą tzw. geologię Potopu. Według niej warstwy geologiczne nie powstawały stopniowo w długich okresach czasu, ale są skutkiem olbrzymiej katastrofy wodnej, o której informacje zachowały się w mitach wielu ludów na całym świecie, a przede wszystkim w Księdze Rodzaju. Olbrzymie ilości wody sortowały materiał osadowy, w tym także ciała zwierząt i roślin, w postaci warstw geologicznych. Powstały więc one we względnie krótkim czasie. To dlatego, mówią kreacjoniści, szczątki ssaków znajdują się wyżej niż na przykład szczątki dinozaurów, gdyż ssaki były bardziej ruchliwe i potrafiły w pierwszych fazach Potopu chronić się na wyżej położone tereny. Brak traw w warstwach, w których znajdowano skamieniałości dinozaurów, stanowił jednak mocny argument na rzecz ewolucyjnej wielomilionowej skali skali, a przeciwko wizji kreacjonistycznej opartej na geologii Potopu. Dlaczego — pytali ewolucjoniści — szczątki traw znajduje się w warstwach wyższych niż te, w ktorych są dinozaury? Przecież trawy nie miały nóg, by uciekać przed podnoszącą się falą powodziową? Przez wiele lat był to trudny problem dla kreacjonistów. Biblia. bowiem opisuje Potop Noego, ale bez szczegółów, które umożliwiłyby udzielenie odpowiedzi na wszystkie pytania. Ostatecznie przecież Biblia nie jest podręcznikiem geologii. Niedawno jednak w Indiach odkryto trawę w skamieniałych odchodach dinozaurów. Odchody te znajdowały się w pobliżu szczątków tytanozaura, dinozaura należącego do grupy zauropodów, czyli dużych dinozaurów roślinnych. Jest to dla ewolucjonistów zdumiewające odkrycie: jak dinozaury mogły żywić się czymś, co jeszcze nie wyewoluowało? Było to tym bardziej zdumiewające, że w odchodach tych znaleziono co najmniej pięć rodzajów traw, czyli mówiąc z perspektywy ewolucjonistycznej, nastąpiła już ich ewolucyjna dywersyfikacja. Niektóre z tych rodzajów trawy są takie jak istniejące dzisiaj. Autor omawianego artykułu konkluduje, że wielomilionowe epoki, o których mówią ewolucjoniści, istnieją tylko w ich wyobraźni. Fakt, iż pewnych skamieniałości nie znajduje się w niektórych warstwach, nie znaczy, że zwierzęta czy rośliny nie istniały obok siebie. Po prostu albo jeszcze tych skamieniałości nie odkryliśmy, albo wzburzone wody Potopu spowodowały, że nie ma ich w niektórych warstwach. Argument ewolucjonistyczny okazał się mniej warty niż odchody dinozaura.

Niezwykłe jest również to, że trawy są zaawansowanym symbolem w Biblii ! W Piśmie zakodowano przedziwne rzeczy !

Ks. Rodzaju

I nazwał Bóg rozpostarcie niebem. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień wtóry. I rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody, które są pod niebem, na jedno miejsce, a niech się okaże miejsce suche; i stało się tak. I nazwał Bóg suche miejsce ziemią, a zebranie wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre. Potem rzekł Bóg: Niech zrodzi ziemia trawę, ziele, wydawające nasienie, i drzewo rodzajne, czyniące owoc, według rodzaju swego, którego by nasienie było w nim na ziemi; i stało się tak. I zrodziła ziemia trawę, ziele wydawające nasienie, według rodzaju swego, i drzewo czyniące owoc, w którym nasienie jego, według rodzaju swego; i widział Bóg, że to było dobre. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień trzeci. I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzielaniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata.

(Ks. Rodzaju 1:8-14, Biblia Gdańska)I rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody, które są pod niebem, na jedno miejsce, a niech się okaże miejsce suche; i stało się tak. I nazwał Bóg suche miejsce ziemią, a zebranie wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre. Potem rzekł Bóg: Niech zrodzi ziemia trawę, ziele, wydawające nasienie, i drzewo rodzajne, czyniące owoc, według rodzaju swego, którego by nasienie było w nim na ziemi; i stało się tak. I zrodziła ziemia trawę, ziele wydawające nasienie, według rodzaju swego, i drzewo czyniące owoc, w którym nasienie jego, według rodzaju swego; i widział Bóg, że to było dobre. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień trzeci. I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzielaniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata. I niech będą za światła na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad ziemią; i stało się tak.

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Skomentuj