Kły wampira w szyi turysty

Kategorie: 

Ludzie, wypoczywający na łonie natury, chcieli zapomnieć o trudach codziennego życie. Beztrosko i radośnie oddawali się rozrywce, kiedy jednego z turystów zaatakował wściekły nietoperz.

 

Ofiarą ataku padł Derrick Skou, który grał na gitarze. Podczas występu w lesie pośród drzew, usiadło na nim coś czarnego, ugryzło w szyję i poharatało skórę ostrymi kłami.

„Początkowo nikt nic nie wiedział. Każdy zajmował się swoimi sprawami. Potwor pojawił się znikąd” – opowiedział potem Derrick w wywiadzie udzielonym KBOI. „Grałem na gitarze w towarzystwie przyjaciół. Był piękny dzień, kiedy nagle coś mnie zaatakowało. Kątem oka ujrzałem coś czarnego, ale nie zareagowałem, bo koncentrowałem się na muzyce. Potem to coś zraniło mnie w szyję”.

Jeden z obozowiczów szybko ocenił sytuacje i ruszył na ratunek koledze. Derric sam jednak zrzucił z szyi niebezpiecznego napastnika.

„Czułem  lodowaty zgryz i kły nietoperza zatopione w moim ciele”.

Derric pojechał do szpitala. Badania wykazały, że nietoperz był zarażony wścieklizną. Poszkodowany szybko otrzymał serię bolesnych zastrzyków. Obecnie mężczyzna, który przyznał, że czuje się zmęczony i wyczerpany, znajduje się pod ścisłą kontrolą lekarzy.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika ...

Właśnie byliście świadkami

Właśnie byliście świadkami rekrutacji nowego członka w poczet wampirów. Obecnie kandydat przechodzi pierwszą fazę przemiany, kolejną będzie światłowstręt, a ostateczną przeogromne pragnienie tylko na jeden i wyjątkowy napój.

Portret użytkownika magi74

  Zglodnial to sie napil.

  Zglodnial to sie napil. Panie adminie!! Dopuszczacie takie artykuly i ludziska straszycie. Co za bzdury z tymi bolesnymi zastrzykami? Strasznie wiele rzeczy koloryzujecie. Te zastrzyki wcale nie sa bolesne i podaje sie je w jedno i drugie ramie na przemian. O kluciu brzucha nie ma juz mowy. Bzdetki nie z tej Ziemi.

Portret użytkownika Lord_J

Tallinn Nie myśl. Jeśli

Tallinn

Nie myśl.
Jeśli już pomyślałeś, to nie mów.
Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz.
Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj.
Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Głosuj przeciw
-42
Portret użytkownika Ewa

Było jeździć do lasu?

Było jeździć do lasu? Miastowy ma siedzieć w mieście, w cywilizacji, a nie szwędac się w białych podkolanówkach i lazurowych majtaskach po dzikiej puszczy.
Fascynująca ta przypowieść przypomniała mi, że dnia 15 sierpnia tego roku stoczyłam zwycięską bitwę z nie mniej krwiożerczym komarem.
Nikt o tym nie pisał.
Dlaczego?  :/

Strony