Autor przerażającego filmu 11B X 1371 powrócił! Czy ponownie podbije internet?

Kategorie: 

Źródło: Parker Wright

Na przełomie 2015 i 2016 roku, wielu polskich i zagranicznych internautów, oszalało na punkcie tajemniczego nagrania z enigmatycznym Parkerem Warnerem Wright'em. Niedawno na jego zdawałoby się martwym profilu, pojawił się nowy 7 minutowy film, który na nowo rozbudził fascynację jego osobą i tym co chce przekazać.

 

Oryginalne nagranie pt. 11B X 1371 zostało upublicznione przez stronę GadgetZZ.com w październiku 2015 roku. Autorzy strony, otrzymali płytę z nagraniem za pośrednictwem poczty i byli mocno zaskoczeni jej zawartością. Niepokojąca zawartość klipu i ukryte sprytnie komunikaty wywołały niemałą konsternację wśród internautów i zainteresowały sobą nawet media głównego nurtu. Było to bez cienia przesady, jedno z największych internetowych śledztw ostatnich lat.

Co więcej, sprawa miała też wątek polski, a list został na adres szwedzkiego bloga technologicznego, za pośrednictwem poczty w Warszawie. Płyta DVD, była zapisana dziwnym kodem, który okazał się być szyfrem. Na płycie nagrany był wyłącznie plik z dziwnym nagraniem, które trudno byłoby opisać inaczej niż jako niepokojące. Odbiorca przesyłki, przekazał nagranie do zabawy użytkownikom reddita, prosząc o pomoc w rozgryzieniu tej zagadki. Sprawa bardzo spodobała się redditowcom i szybko nabrała rozgłosu.

Wkrótce okazało się, że to nie GadgetZZ było pierwszym odbiorcą tego nagrania, a dużo wcześniej pojawiło się ono na 4chanie. Doszło do tego na kilka miesięcy wcześniej, bo aż 9 Maja 2015 roku. Zgodniem z oryginalnym postem użytkownika, który umieścił tam ten film , znalazł on go na ławce w parku i zdecydował się zbadać sprawę z pomocą internautów. Wówczas, wideo nie cieszyło się jednak tak dużym zinteresowaniem. Co więcej, tego samego dnia, film pojawił się na Youtube, co doprowadziło wielu ludzi do sugestii, że autor nagrania jest autorem obydwu wpisów.

W samym filmie internauci odkryli szereg ukrytych przekazów i tekstów, wskazujących na to, że każdy gest i odgłos miały za cel przekazanie konkretnego komunikatu. Występowały tam nie tylko dziwaczne obrazy, ale i alfabet morsa, język binarny czy nawet szyfr z enigmy. Tajemnice skrywały się nawet w ścieżce dźwiękowej, a spektrogram nagrania był pełen szyfrów ilustracji i komunikatów.

 

W samym wideo można było odnaleźć tajne przekazy, a nawet adres Białego Domu i nawoływania do pozbawienia życia prezydenta. Szczególnie interesująco, (tym bardziej z perspektywy naszych czasów) brzmiała zdekodowana przez jednego z internautów wiadomość, która brzmiała w następujący sposób: 

“Powstaje nowy porządek. Dołączysz bądź upadniesz. Wirus rozprzestrzenił się zbyt daleko; musi zostać powstrzymany. Wyrwiemy go z korzeniem. 13 i 50 spłoną." 

W naszych czasach, każde nawiązanie do wirusów wydaje się być przepowiednią, dlatego odradzam wyciągnie pochopnych wniosków. Mało kto pamięta, że jeden z szyfrów o treści 2015 THERE WILL BE THREE był już uznawany za proroctwo. Komunikat ten nie zdawał się wskazywać na nic szczególnego, aż do momentu gdy jeden z użytkowników zwrócił uwagę na fakt, że w roku 2015 będą 3 piątki trzynastego. Ostatni z nich wypadał na 13 Listopada i doszło wtedy do serii zamachów terrorystycznych w Paryżu. Niezależnie od tego jak traktujemy rewelacje Parkera, trudno nie przyznać (cytując premiera Morawieckiego) że na naszych oczach faktycznie "wykuwa się nowy porządek świata, po koronawirusie".  

Nie upłynęło dużo czasu nim polscy internauci odnaleźli miejsce akcji tajemniczego filmu. Okazało się ono być Opuszczonym Szpitalem dla umysłowo chorych w Otwocku. Zidentyfikowano również autora filmu, który przedstawił się jako Parker Warner Wright. W kilka miesięcy później w sieci pojawiła się kolejna część nagrania, która ponownie wzbudziła dyskusje internautów, choć w o wiele mniejszej skali. Autor sam komunikował się z deszyfrantami dając im wskazówki i porady co do rozwiązania niezrozumiałych bądź uszkodzonych fragmentów nagrania.

Co więcej, z wysłanych przez niego komentarzy na Facebooku, wynikało jasno, że on sam ukrył w Warszawie kilka pendrivów z oryginalnymi nieuszkodzonymi kompresją fragmentami nagrania. Po raz kolejny ukryte przekazy nie znajdowały się tylko w dźwięku, ale i w obrazie. Internauci odnaleźli tam wiele z poprzednich szyfrów oraz kilka dodatkowych utrudnień, takich jak choćby szyfr masoński. Wielu ludzi sugerowało wówczas, że Parker aspiruje swoimi filmam do stworzenia takiego samego zamieszania jak sławna inicjatywa Cykada 3301. Nie był to jednak koniec jego aktywności. 

Dwa lata temu pojawił się kolejny film Parkera, który został umiejscowiony w lesie samobójców w Japonii. Ponownie skrywał on liczne szyfry i obrazy w spektrogramie i video. Nie donosiliśmy już o nim na naszej stronie internetowej, jednak społeczność zorganizowana w ramach naszego discorda, wspólnie analizowała zawarty w nim przekaz. Szczególnie wartym uwagi z tamtego filmu jest zapisany szyfrem masońskim przekaz: Out of small germs giant things have risen (Z niewielkich zarazków, powstały wielkie rzeczy), który również można rozumieć na dwojaki sposób biorąc pod uwagę wydarzenia z 2020 roku. W filmie były również wzmianki o broni biologicznej i antywirusach (widoczne jedynie przy analizie vectorscopowej), co zdaniem wielu osób miało świadczyć o tym, że autor miał świadomość tego co nadejdzie. W ramach przypomnienia, film pojawił się 7 kwietnia 2019 roku.

Aktywność Parkera ma swoją kontynuację, a dosłownie wczoraj, w sieci pojawił się kolejny film jego autorstwa. Wyraźnie różni się on od poprzednich ponieważ próżno szukać w nim oczywistych przekazów ukrytych w spektrogramie bądź nawet samym wideo. Nawet tytuł nowego dzieła wyraźnie odbiega od przyjętej przez Parkera reguły. Po filmach 11B X 1371, 11B 3 1369, 11B 45 1T8 czwarty klip nosi nazwę The Trigger. Pobieżna analiza nagrania sugeruje iż składa się on raczej z nawiązań do dawnych produkcji Parkera, aniżeli zestawu nowych szyfrów. Wiele z osób obserwujących poczynania Parkera Warnera Wrighta, uważa jego produkcje to jedynie artystyczna wizja. Czysty przypadek doprowadził do tego, że jej profetyczna historia, skupia na sobie uwagę tysięcy ludzi. Wszelkie osoby chętne do przeanalizowania nowego nagrania, zapraszam na discorda naszego portalu, na którym można dzielić się przemyśleniami, wnioskami i ustaleniami związanymi z nowym filmem Parkera oraz wieloma innymi zagadnieniami.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika vic

Uważam, że te filmy powodują

Uważam, że te filmy powodują chaos w naszych umysłach, prowokując do dociekań, z których ostatecznie nic nie wynika, prócz tego może, że zaszczepiają one strach w naszych umysłach. Czy naprawdę są nam potrzebne nowe lęki i niepokój w duszy? Te filmy - ich analiza i dociekania, co ich autor/autorzy miał lub mieli na myśli - to zaproszenie do świata diabolicznego okultyzmu. Czy muszę dodawać, że jest to dla nas śmiertelnie niebezpieczne? To nie jest niewinna zabawa w zagadki. Cytując: "Największym zwycięstwem szatana w naszych czasach jest to, że udało mu się wmówić ludziom, że nie istnieje".

Głosuj za
20
Portret użytkownika Assuan

Po pierwsze sam tytuł

Po pierwsze sam tytuł nawiązuje do ciekawych pozycji np. filmu The trigger effect- ukazuje następstwa blackoutu, zamieszki, użycie broni do obrony; książki The trigger (1999) o technologii, która miała dezaktywować lub uruchamiac broń masowego rażenia w swoim otoczeniu, a użyta została do przekształcenia DNA w ten sposób zabijając ludzi; do tego dochodzi The trigger Davida Icke o kłamstwach teoriach spikowych, które zmieniły świat. Więc na samym początku już może to symbolizować coś co zostanie włączone, odpalone niczym naciśnięcie spustu. Maska gazowa kojarzy się z jakimś wybuchem gazu lub radioaktywnością, do tego czyste przesłanie okultystyczne: tabliczka do kontaktu z duchami, rodzaj rytuału satanistycznego, mogący sugerować okultyzm rządzącyc, składanie ofiary, mantra w tle z dwóch słów kojarzących się z wyrażeniem ,,dead end". No i treści religijne wygłaszane w tle jak podczas nawoływań mszalnych - bądź rytuału jakiegoś dające wrażenie odtwarzania z płyty gramofonowej. Takie są moje pierwsze odczucia.

Skomentuj