Jutro koniec świata według Wikingów, dzień Ragnarok

Kategorie: 

Ragnarok - źródło: ning.com

Jeszcze w zeszłym roku informowaliśmy na łamach innemedium.pl, że nadchodzi nowy „koniec świata”. Jak wiadomo raz do roku musi nastąpić jakiś "koniec świata”. Kiedyś odpowiadali za to Majowie, a tym razem Wikingowie. Dokładnie jutro, 22 lutego 2014 roku, według pewnych przekazów ma nastąpić apokalipsa.

 

Ragnarok, bo tak nazywa się to w ich języku to czas tak zwanego "zmierzchu bogów". Według mitologii Wikingów czas ten miał być poprzedzone "zimą wszystkich zim". Jak wiemy tegoroczna zima jest w Europie dosyć łagodna, ale za oceanem jest całkiem solidna i zdecydowanie wyjątkowa.

 

Mitologia skandynawska określa Ragnarok jako czas zaniku moralności. Mają zacząć się walki między ludźmi. Widzimy to w wielu miejscach świata, na przykład na Ukrainie. Jednak tego typu konflikty trwają nieprzerwanie i zawsze gdzieś ktoś znajdzie sposób, aby wzniecić niepokój.

Źródło: coveralia.com

Idąc dalej mity wskazują też, że ma dojść do wielkiej bitwy bogów takich jak Thor, Loki, Odin, Freyr, Hermóðr. Trudno powiedzieć jak miałoby to wyglądać, ale według przekazów "zgasną gwiazdy", Słońce i Księżyc, a Ziemia pochłonie się w mroku.

Źródło: 123rf.com

Te wszystkie atrakcje już jutro. Zupełnie przypadkiem w krajach skandynawskich Ragnarok będzie z pewnością ciekawym sposobem na zarobienie pieniędzy na rozmaitych festiwalach odbywających się gdzieniegdzie w mateczniku Wikingów.  

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika m65

Piszę te słowa w chwili, w

Piszę te słowa w chwili, w której jeszcze potencjalnemu "końcowi świata" pozostały 4,5godz. na zaistnienie.
Ale niestety...to był tylko kolejny termin uknuty przez rządnych wrażeń dzieciaków.
Zresztą z tymi "końcami świata" jest tak jak w sentencji A. Camus: "Nie czekajcie na sąd ostateczny. Sąd ostateczny jest co dzień..."

Portret użytkownika Książe

W Biblii jest dobrze

W Biblii jest dobrze powiedziane, ze koniec świata nastapi niespodziewanie i nikt tego nie przewidzi. Mysle ze nie ma co sie tym zajmowac. Sprawdzac tez trzeba ale bardziej z przymruzeniem oka i tak to robimy chyba. Nalezy dbac o wlasnego ducha wtedy bedzie sie przygotowanym na cokolwiek. Nie zgadzam sie tylko z tym ze koniec to poczatek czegos nowego i sadze ze to bedzie ta roznica wlasnie ktora kazdy pozna.

Strony

Skomentuj